Polacy utknęli na promie Stena Line. Operator pokryje koszty
Pasażerowie promu Stena Line, którzy utknęli w szwedzkiej Karlskronie, są już w drodze do Polski. Operator obiecuje pokrycie wszystkich kosztów powrotu.
Najważniejsze informacje
- Pasażerowie promu opuszczają Karlskronę i wracają do Gdyni.
- Stena Line pokrywa koszty podróży, zapewnia noclegi i transport.
- Operator odwołał rejsy do 30 marca, by uniknąć dalszych trudności.
489 pasażerów Stena Line utknęło w portowym mieście Karlskrona po niewielkim incydencie z promem. Na szczęście, jak zapewnia Agnieszka Zembrzycka z Stena Line Polska, wszyscy znajdują się już w drodze powrotnej do Gdyni. Jak podaje "Fakt", firma zadbała o komfort swoich klientów, oferując im zakwaterowanie oraz transport do Polski.
Działania operatora
Dzięki działaniom operatora podróżującym zapewniono nie tylko pobyt w hotelach, ale i transport autobusowy do alternatywnych portów. Jak tłumaczy Zembrzycka, decyzja o pokryciu kosztów to część działań mających na celu minimalizację utrudnień i zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów.
Eksplozje nad Bałtykiem. Nagrania z rosyjskiego portu Primorsk
Statek został bezpiecznie zacumowany - podkreśla Zembrzycka, dodając, że przyczyną opóźnień było ograniczenie dostępności nabrzeża w Karlskronie.
Konieczność pozostawienia nabrzeża wolnego przełożyła się na odwołanie wszystkich rejsów między Gdynią a Karlskroną do końca marca.
Stena Line wcześniej doświadczała problemów, jak np. incydent w 2012 r. z przewróconą suwnicą czy tragicznymi wydarzeniami z ludźmi na pokładzie. Zembrzycka uspokaja i zapewnia, że bezpieczeństwo pozostaje priorytetem firmy.
Dochodzi do takich zdarzeń, choć nie powinno. Tego typu incydenty zdarzają się różnych operatorom - zauważa Zembrzycka.
Pomimo trudności, Stena Line zapewnia, że nieustannie dąży do optymalizacji swoich operacji, aby jak najszybciej wrócić do regularnego kursowania promów. Firma stara się nie tylko ułatwić klientom podróże, ale również zapewnić im bezpieczeństwo w każdych okolicznościach.