Polacy zabrali głos. Boją się rozwoju sztucznej inteligencji
Sztuczna inteligencja coraz śmielej wchodzi na polski rynek. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego nawet 3,7 mln osób z 20 zawodów jest narażonych na utratę pracy. Sprawdziliśmy, jakie nastroje panują wśród Polaków. Oto wyniki badania.
Jak wynika z badania panelu Ariadna na zlecenie serwisu o2.pl, Polacy obawiają się utraty pracy lub pogorszenia sytuacji zawodowej z powodu rozwoju sztucznej inteligencji.
Tak zadeklarowało aż 57 proc. respondentów. W tej grupie 33 proc. ankietowanych odpowiedziało "raczej tak", a kolejne 24 proc. wskazało "zdecydowanie tak".
31 proc. nie obawia się pogorszenia sytuacji zawodowej, z czego 19 proc. respondentów odpowiedziało "raczej nie", a 12 proc. "zdecydowanie nie". 12 proc. wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć".
Badani zostali również zapytani o swoją sytuację zawodową. Najwięcej respondentów, bo aż 55 proc. jest zatrudnionych na umowę o pracę, zlecenie lub dzieło. 25 proc. to emeryci i renciści. Pozostali to osoby prowadzące własną działalność, zajmujące się domem, bezrobotni oraz studenci.
Badanie zostało przeprowadzone w okresie od 20 do 24 marca 2026 roku na próbie 1090 osób w wieku powyżej 18 lat.
Rozwój sztucznej inteligencji. Te zawody są narażone
Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego zagrożonych utratą zatrudnienia przez rozwój sztucznej inteligencji jest nawet 3,7 mln osób.
W lutym opublikowano raport na ten temat. Uwzględniono 20 zawodów, które najbardziej mogą odczuć wpływ technologii. To m.in. osoby pracujące w administracji, finansiści, statystycy, prawnicy, programiści, filolodzy czy dziennikarze.
Pokrywa się to z opracowaniem zagrożeń amerykańskich ekspertów z uniwersytetu Tufts. Sztuczna inteligencja nie zastąpi pracy fizycznej, operatorów maszyn, masażystów czy sanitariuszy. Naukowcy twierdzą, że przetrwają ci pracownicy, którzy zdołają wykorzystać sztuczną inteligencję do poprawy swojej pozycji.
Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl