Niszczące burze i tornada w USA. Ponad 3 mln osób w strefie zagrożenia
Gwałtowne burze i tornada uderzyły w Wielkie Równiny oraz górny Środkowy Zachód USA. Służby ostrzegają, że groźna aura może utrzymać się co najmniej do wtorku.
Najważniejsze informacje
- Ponad 3 mln mieszkańców centralnych stanów USA jest objętych alertami pogodowymi.
- W Nebrasce wydano rzadki najwyższy alert "Tornado Emergency"; potwierdzono zejście tornada.
- Prognozy mówią o ryzyku tornad o sile EF2 i większych oraz wiatrach powyżej 130 km/h.
Silne układy burzowe przeszły w niedzielę nad Nebraską, Dakotą Południową, Iową i Minnesotą, powodując rozległe zniszczenia. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na Fox Weather i CNN, ostrzeżenia obejmują rozległe obszary Wielkich Równin i górnego Środkowego Zachodu. Mieszkańcy otrzymują komunikaty o gradobiciach, bardzo silnym wietrze oraz ryzyku powodzi błyskawicznych.
W rejonie Hebron w Nebrasce służby ogłosiły najwyższy, rzadko stosowany alert "Tornado Emergency", wskazujący na bezpośrednie zagrożenie ze strony dużego i wyjątkowo niebezpiecznego żywiołu. Krajowa Służba Meteorologiczna (NWS) potwierdziła zejście tornada w środkowej Nebrasce, na północ od Grand Island. Dodatkowe ostrzeżenia objęły m.in. okolice Omaha i Lincoln w Nebrasce oraz Sioux City w stanie Iowa.
Sceny jak z horroru. Tornado nawiedziło USA
Burzom towarzyszył grad dochodzący do 9 cm średnicy, który poważnie uszkadzał dachy, okna i samochody. Fox Weather raportowała o lejach kondensacyjnych w pobliżu autostrady międzystanowej nr 29 w Iowie oraz w rejonie Omaha. Silny wiatr przewracał pojazdy kempingowe, łamał drzewa i zrywał linie energetyczne, co skutkowało przerwami w dostawach prądu przy granicy Dakoty Południowej z Nebraską.
Poniedziałek może być jeszcze groźniejszy
Storm Prediction Center wydało dla części Kansas i Nebraski rzadki alert czwartego stopnia w pięciostopniowej skali zagrożenia. CNN podkreśla, że możliwe jest formowanie się tornad o sile EF2 i mocniejszych, a lokalnie także wiatry przekraczające 130 km/h. Oznacza to wysokie prawdopodobieństwo szkód w infrastrukturze i zagrożenie dla życia na rozległych obszarach.
Dodatkowym problemem są nawalne deszcze i ryzyko powodzi błyskawicznych. Według Fox Weather burze mogą wielokrotnie przechodzić nad tymi samymi terenami w Nebrasce, Kansas, Iowie i Missouri, z opadami sięgającymi miejscami 5–10 cm. To zwiększa ryzyko podtopień, szczególnie w dolinach rzecznych i w miastach z nieprzepuszczalnymi nawierzchniami.
Kontrast skrajności: powodzie i pożary
CNN zwraca uwagę, że równolegle rośnie zagrożenie pożarowe na południowych Wielkich Równinach – od Kansas po Teksas i Nowy Meksyk. Suchy i silny wiatr może sprzyjać szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia, co utrudnia działania służb na dużym obszarze kraju. W praktyce oznacza to konieczność równoczesnego reagowania na skutki ulew, gradobić i pożarów lasów.
Możliwe powtórne przejścia burz w poniedziałek i wtorek wymuszają na władzach lokalnych i służbach meteorologicznych utrzymanie najwyższej gotowości. Mieszkańcy są proszeni o śledzenie lokalnych komunikatów i szybką reakcję na syreny oraz powiadomienia w telefonach.