Polak zaginął na Atlantyku. Nie dopłynął do portu na Wyspach Kanaryjskich
13 czerwca polski żeglarz Marek Siedlecki wypłynął z portu na wyspie Fuerteventura z planem dotarcia do Gran Canarii. Niestety, od tego momentu kontakt z nim się urwał. Trwają poszukiwania jego jachtu, który przepadł na dobre. Sprawa jest monitorowana przez polskie służby dyplomatyczne.
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay | Przemysław Siedlecki