Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|
aktualizacja

Polskie plaże zanieczyszczone. Znana jest przyczyna

4
Podziel się:

Mieszkańcy Trójmiasta nie kryją swojego zaniepokojenia sytuacją na wybrzeżu. Z ich relacji wynika, że od pewnego czasu plaże są tam bardzo zanieczyszczone. Przy brzegu pojawił się także nieprzyjemny zapach.

Polskie plaże zanieczyszczone. Znana jest przyczyna
Polskie plaże zostały zanieczyszczone (Wikimedia Commons, Grzegorz Saczyło)

Sytuacja na plażach Trójmiasta zaczęła denerwować mieszkańców. Portal trojmiasto.pl zwraca uwagę na problem, który redakcji zgłasza coraz więcej czytelników. Sytuacja powtarza się regularnie i jest związana z glonami, które pojawiają się na plaży. Nieestetyczny wygląd i bardzo nieprzyjemny zapach zniechęcają do aktywności w zanieczyszczonych zakątkach plaż.

W bieżącym roku problem po raz pierwszy pojawił się w kwietniu. Dotyczyło to plaży w Brzeźnie. Później sytuacja powtórzyła się w czerwcu. Winne okazały się glony. Gdański Ośrodek Sportu tłumaczył wówczas, że plaże są regularnie sprzątane, a glony to tylko tymczasowa uciążliwość. Niestety w ostatnich dniach września problem znów się nasilił. Oprócz Brzeźna zanieczyszczenia pojawiły się też na plaży w Babich Dołach, czy Sopocie tuż obok Molo.

Problem stał się dla mieszkańców Trójmiasta niezwykle uciążliwy. Ci stęsknieni za spacerami po plażach muszą obejść się jednak smakiem. Leżące glony w połączeniu z nieprzyjemnym zapachem są skutecznym odstraszaczem dla wielu osób. Nic dziwnego więc, że wielu czeka na reakcję, która zażegnałaby kryzys.

Portal trojmiasto.pl zwrócił się z zapytaniem w sprawie do Urzędu Morskiego w Gdyni. Rzeczniczka prasowa uspokoiła, że nie ma powodów do obaw. Magdalena Kierzkowska wytłumaczyła, że na plażach można teraz zobaczyć tzw. kidzinę, czyli szczątki organiczne - głównie wodorostów morskich. Zjawisko to pojawia się w wyniku wyrzucenia szczątków na brzeg przez morskie fale.

Jest to substancja organiczna tzw. kidzina. Jest to zjawisko naturalne, spowodowane bardzo niskim stanem wody, minimalnym falowaniem i jest tymczasowe - wytłumaczyła Magdalena Kierzkowska.
Zobacz także: Spotkanie u prezydentów. To będzie dziś główny temat
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(4)
rocq
2 miesiące temu
to mamy kryzys cieplarniany ze zjawiskiem podnoszenia poziomu mórz i oceanów czy nie mamy ?
Kos
2 miesiące temu
Tusk mówi że to ołow..
gość
2 miesiące temu
Latem glony bo ciepło, jesienią glony bo zimno i mokro, zimą glony bo ......
adam
2 miesiące temu
Jak pamiętam, od 1960 roku w Sopocie, Kamiennym Potoku mają problem ze śmierdzącymi glonami, do dzisiaj. Niech sobie kupią zgrabiarkę do siana z ciągnikiem i sprzątają kiedy potrzeba. Ale to jest zbyt proste, nie w tym życiu i nie w Polsce.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić