Pomnik duchowni otoczyli kratą. Co dalej z symbolem Rzeszowa?

Bernardyni ogrodzili metalową kratą rzeszowski monument. Powód? Pomnik Czynu Rewolucyjnego stanowi zagrożenie ze względu na zły stan techniczny, a teren, na którym się znajduje, należy do duchownych. Czy teraz miasto przejmie sławny symbol Rzeszowa?

Słynny rzeszowski pomnik pod lupą PINBSłynny rzeszowski pomnik pod lupą PINB
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Słynny rzeszowski pomnik kojarzy się mieszkańcom i przejezdnym z wielką waginą. Do tego kontrowersje dotyczące powstania budowli - pomnik został wzniesiony w 1974 r. w hołdzie funkcjonariuszom komunistycznym - sprawiają, że temat budowli i jego lokalizacja w dyskusjach rzeszowian i rzeszowianek wracają od lat.

Teraz losy pomnika Czynu Rewolucyjnego ważą się po raz kolejny. Świadczy o tym ogrodzenie, które pojawiło się wokół budowli przed kilkoma dniami oraz kartki o następującej treści:

Zgodnie z nakazem PINB dla miasta Rzeszowa zostały zdemontowane odspojone płyty grożące odpadnięciem. Teren został tymczasowo ogrodzony z uwagi na zły stan techniczny pomnika i na zagrożenie życia i zdrowia ludzkiego.

Okazuje się jednak, że choć teren na którym stoi pomnik należy do zakonu, Bernardyni nie zamierzają podejmować dalszych prac związanych z pomnikiem. Bo jak mówi cytowany przez portal Nowiny24.pl o. Alojzy Garbarz:

Na chwilę obecną zakon nie jest w stanie podać jednoznacznej informacji co do przyszłości pomnika. Możemy jedynie poinformować, że trwają rozmowy z Urzędem Miasta Rzeszowa oraz innymi podmiotami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rzeszów. Konrad Fijołek wygrywa po wynikach exit poll. Relacja WP

Jakie zatem będą dalsze losy słynnego na całą Polskę pomnika? Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa zapewnia, że miasto dąży do przejęcia i wyremontowania monumentu. W rozmowie z lokalnym portalem informuje, że już kilka spotkań w tej sprawie odbyło się z władzami klasztoru w Rzeszowie. Podkreśla jednak, że ostateczne decyzje zapadną wyżej, na szczeblu władz polskiej prowincji oo. Bernardynów.

Mamy nadzieję, że w ciągu kilku, kilkunastu najbliższych dni dojdzie do spotkania prezydenta Rzeszowa z władzami prowincji zakonu w sprawie możliwości przejęcia pomnika – informuje Artur Gernand cytowany przez portal Nowiny24.pl
Wybrane dla Ciebie
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.