Pościg w Częstochowie. Padło kilka strzałów, są ranni

Około 1 w nocy w Częstochowie rozegrały się sceny, które znamy głównie z filmów akcji. Policja próbowała zatrzymać do kontroli kierowcę, który nagle zaczął uciekać. Miał powody do obaw. Padło kilka strzałów ostrzegawczych.

policjaZdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Getty Images

O zdarzeniu poinformowało RMF FM. Około godziny 1 w nocy, na ulicach Częstochowy, rozegrał się prawdziwy pościg. Kierowca peugeota nie chciał zatrzymać się do kontroli. Funkcjonariusze ruszyli więc za nim. W ramach ostrzeżenia dla uciekiniera zdecydowali się na cztery strzały ostrzegawcze.

Mężczyzna ruszył przed siebie i z nadzieją, że zgubi radiowóz. Po chwili zaskoczył go drugi patrol. Jak podaje portal, kierowca, biorąc przykład ze scen w filmach akcji, postanowił celowo obijać się o goniące za nim auta, by spadły z trasy. Padły kolejne cztery strzały ostrzegawcze.

W pewnym momencie radiowóz uderzył w samochód, aby go zatrzymać. Kierowca zaczął uciekać pieszo. Miał powody do obaw - 26-letni Kamil M. wiózł narkotyki. Badania krwi wykazały, że sam był trzeźwy. Został zatrzymany. Jego 40-letnia pasażerka również

Więcej informacji podamy za chwilę

Pościg za motocyklistą, który nie miał kasku, za to wiózł amfetaminę

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie