Poszedł do pizzerii w Gdańsku. Tak zrobił, żeby nie płacić rachunku
Klient jednej z gdyńskich pizzerii zjadł, a później wyszedł na zewnątrz, żeby zapalić. Do restauracji jednak nie wrócił, zamiast tego... dał nogę. Zuchwałe zachowanie zarejestrowały kamery. "Świat i ludzie nie przestają zadziwiać" - komentuje jeden z pracowników lokalu.
Źródło zdjęć: © trojmiasto.pl