W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron pojawił się na lotnisku w Damaszku – informuje PAP powołując się na AFP. Wizyta ta jest istotnym wydarzeniem, ponieważ Macron jest pierwszym zachodnim przywódcą, który zdecydował się na podróż do Syrii po upadku wieloletniego reżimu Baszara al-Asada w grudniu 2024 r.
Przyjeżdżam, by wyrazić zaangażowanie Francji wobec narodu syryjskiego. Dla suwerennej Syrii, zjednoczonej w swojej różnorodności i (żyjącej) w pokoju z sąsiadami. Razem otwórzmy nowy rozdział stabilności i pokoju - napisał w poniedziałek Macron na platformie X.
Z relacji dziennikarza AFP wynika, że przywódcę Francji na płycie lotniska powitał szef syryjskiej dyplomacji Asad al-Szajbani.
Pałac Elizejski przekazał, że celem wizyty jest wsparcie przemian prowadzących do budowy "Syrii, wolnej (...) szanującej każdą ze swoich składowych" i takiej, która odgrywa rolę moderatora napięć w regionie Bliskiego Wschodu.
Macron przywiózł artefakty
Macron przekazał władzom syryjskim 23 artefakty archeologiczne z różnych epok. Są to obiekty wypożyczone Francji przed wybuchem wojny domowej, które po latach wracają do Syrii.
Jak podkreśla PAP, Pałac Elizejski - ze względów bezpieczeństwa - nie ogłaszał wcześniej wizyty Macrona w Syrii.
13 lat wojny domowej
Po trzynastu latach wojny domowej sytuacja w kraju pozostaje niestabilna, a ataki terrorystyczne nadal się zdarzają. PAP zwraca uwagę na ostatnie tragiczne zdarzenie – kilka dni temu w eksplozji bomby w kawiarni w centrum Damaszku zginęło 10 osób.
Po zakończeniu wizyty Macron oraz syryjski prezydent Ahmed al-Szara udadzą się razem do Ankary, gdzie we wtorek startuje szczyt NATO.
Jak przypomina PAP, Ahmed al-Szara stanął w 2024 r. na czele sojuszu rebelianckich bojówek, doprowadzając do obalenia trwających ponad pół wieku rządów klanu Asadów: Baszara, a wcześniej jego ojca Hafiza.
Reżim opierał się na współpracy z Iranem oraz Rosją. Szara kładzie natomiast nacisk na zacieśnienie kontaktów z Turcją i krajami arabskimi, jednocześnie starając się budować bliższe relacje z Zachodem. Od objęcia urzędu Szara modyfikuje syryjski ustrój polityczny.
Na początku lipca zakończono proces formowania nowego parlamentu – Zgromadzenia Ludowego. Zgodnie z informacjami PAP, ma ono liczyć 210 deputowanych: 70 mianowanych przez prezydenta oraz 140 wybieranych w głosowaniu. Podczas pośrednich wyborów 5 października 2025 r. wyłoniono 119 posłów, jednakże głosowania nie przeprowadzono na terenach Kurdów i druzów, które nie są pod kontrolą władz centralnych.
Kadencja Zgromadzenia Ludowego została ustalona na dwa i pół roku. Organ ten ma pełnić funkcję ustawodawczą do czasu uchwalenia nowej konstytucji i przeprowadzenia powszechnych wyborów.