Jak podaje Fakt.pl, Monika Silva Koniuszek od lat mieszkała wraz z mężem oraz córkami w Ekwadorze, gdzie publicznie angażowała się w działania przeciw korupcji. Z relacji osób z jej otoczenia wynikało, że od pewnego czasu otrzymywała groźby śmierci i obawiała się o swoje bezpieczeństwo. Kobietę znaleziono martwą 8 czerwca 2026 r. w domu w Montañicie.
Śmierć Moniki Silvy Koniuszek w Ekwadorze. Sekcja zwłok wskazuje na zabójstwo
Olsztyńska Prokuratura Okręgowa, która zajmuje się sprawą śmierci Polki, dostała od strony ekwadorskiej wstępny raport z sekcji zwłok. Prokurator Daniel Brodowski, rzecznik PO w Olsztynie, potwierdził w rozmowie z "Faktem", że doszło do morderstwa.
- Wstępny raport z sekcji zwłok, który otrzymaliśmy, mówi o tym, że śmierć pokrzywdzonej była wynikiem celowego działania osób trzecich - wyjaśnił tabloidowi.
Śledczy nie ujawniają żadnych szczegółów dotyczących ustaleń z autopsji. "Fakt" podaje jednak, powołując się na swoje nieoficjalne informacje, że aktywistka miała posiadać widoczne obrażenia głowy oraz ślady duszenia, a w jej domu znaleziono ślady krwi.
Co wiadomo o ostatnich godzinach Moniki w Montañicie?
Ciało Moniki Silvy Koniuszek znaleziono 8 czerwca 2026 r. w jej domu w Montañicie. Według opisu przedstawionego przez "Fakt", tego dnia znajoma odwiozła jej córki do szkoły, a Monika została w domu. Po południu miała pojawić się na szkolnym spotkaniu rodziców, ale nie przyszła, co - jak relacjonowano - nie pasowało do jej wcześniejszych zachowań i zaangażowania w sprawy córek.
Początkowo pojawiały się informacje, że mogło dojść do samobójstwa. Znajomi Polki od razu kwestionowali taki scenariusz.
Wątek walki z korupcją i reakcja polskich służb
"Fakt" przypomina, że Monika Silva nagłaśniała nieprawidłowości dotyczące sprzedaży gruntów i realizowanych inwestycji w Ekwadorze. Wcześniej w tym kraju zginęły także osoby zajmujące się tematami, które miały być zbieżne z wątkami podejmowanymi przez Polkę: w listopadzie 2025 r. zamordowano dziennikarza Robinsona Del Pezo, a w styczniu 2026 r. adwokata Víctora Tomalá Rosalеса.
Jak zaznacza Fakt.pl, olsztyńska prokuratura przekazała, że jest w kontakcie ze stroną ekwadorską. Prokurator Brodowski relacjonował, że po wideokonferencji śledczy z Ekwadoru mieli zadeklarować działania ukierunkowane na ujęcie sprawców morderstwa Polki.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało "Faktowi" w komunikacie, że konsul RP w Limie, akredytowany również w Ekwadorze, otrzymał 10 czerwca oficjalne potwierdzenie zgonu Moniki Silvy Koniuszek, po czym niezwłocznie poleciał do Ekwadoru i pozostaje tam w kontakcie z rodziną, udzielając pomocy konsularnej.
Resort poinformował też dziennik o stałym kontakcie z miejscowymi służbami, które prowadzą śledztwo oraz o monitorowaniu sprawy w ramach przepisów ustawy Prawo konsularne.