Erupcja Etny na Sycylii. Złe wieści dla turystów

Etna znów o sobie przypomniała. Lotnisko w Katanii na Sycylii jest tymczasowo zamknięte z powodu aktywności wulkanu, trwającej od nocy z niedzieli na poniedziałek. Zamknięta została też przestrzeń powietrzna nad lotniczą bazą USA Sigonella.

Lotnisko w Katanii tymczasowo zamknięte; zdj. archiwalneLotnisko w Katanii tymczasowo zamknięte; zdj. archiwalne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Aneta Polak

Lotnisko w Katanii pozostaje tymczasowo zamknięte po wystąpieniu aktywności wulkanicznej Etny. Jak informuje zarząd lotniska, wstrzymano przyloty, a całkowite zawieszenie odlotów obowiązuje do godz. 20 w poniedziałek.

Odnotowano też, że lotnisko w Comiso działa bez zakłóceń — znajduje się ono ok. 90 km od Katanii i może służyć jako alternatywa dla podróżnych.

Złe wieści dla turystów

W związku z aktywnością najwyższego wulkanu w Europie siedemnaście rejsów zostało przekierowanych do Palermo.

Również z tego powodu zamknięta została przestrzeń nad amerykańską bazą lotniczą Sigonella, położoną w odległości 15 km od Katanii.

Jak informowano już wcześniej, erupcja Etny rozpoczęła się w niedzielę rano - od emisji popiołu z krateru Voragine. W kolejnych godzinach aktywność wulkaniczna wyraźnie wzrosła.

Zarządzono zamknięcie sektora B2 przestrzeni powietrznej oraz ograniczenie liczby przylotów do pięciu lotów na godzinę do godz. 21:00 czasu lokalnego. Pasażerowie proszeni są o sprawdzenie statusu swojego lotu u przewoźnika przed udaniem się na lotnisko - przestrzegano w niedzielnym komunikacie lotniska w Katanii.
Wybrane dla Ciebie