Poszła po paczkę. Nie wróciła. Wzruszające słowa kolegów ze szkoły
Nie żyje 18-letnia Emilia. Nastolatka w poniedziałek (2 lutego) powiedziała rodzicom, że idzie po paczkę. Dziewczyna nie wróciła do domu. Jej ciało znaleziono w korycie rzeki w miejscowości Targonie. Nastolatkę pożegnała społeczność jej szkoły.
18-letnia mieszkanka Grzybowa wyszła z domu, mówiąc rodzicom, że idzie do automatu paczkowego po przesyłkę. Ostatni raz była widziana w pobliżu mostu w Targonie, nieopodal Ciechanowa.
Policjanci szybko ustalili, że dziewczyna nie miała do odebrania żadnej paczki. Funkcjonariusze rozpoczęli akcję poszukiwawczą. 5 lutego znaleziono ciało nastolatki.
W kolejnym dniu poszukiwań prowadzonych na rzece w m. Targonie przy udziale wodnej służby ratowniczej z Wrocławia niestety zostało odnalezione ciało zaginionej. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia będą przedmiotem prowadzonego śledztwa. Jednocześnie dziękujemy wszystkim za zaangażowanie i udzieloną pomoc w prowadzonych poszukiwaniach – przekazała asp. Magda Sakowska w rozmowie z o2.pl.
Społeczność liceum, do którego chodziła 18-latka jest zszokowana wynikiem poszukiwań. Na profilu Zespołu Szkół nr 2 im. Adama Mickiewicza w Ciechanowie pojawiły się ściskające za serce słowa pożegnania nastolatki.
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci uczennicy naszej szkoły Emilii. Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia. Łączymy się z Państwem w bólu i żałobie, życząc siły oraz otuchy w tych niezwykle trudnych chwilach - napisali na Facebooku przedstawiciele szkoły.
Koledzy, koleżanki i nauczyciele wspominają zmarłą dziewczynę. Piszą, że to "sympatyczna, otwarta, przepełniona wiarą i książkami" nastolatka.
Nie zapomnę naszej ostatniej rozmowy, kiedy opowiadałaś o planach na przyszłość myśląc o niej z uśmiechem na ustach. Spoczywaj w pokoju, Emilko! - napisał jeden z komentujących.
Okoliczności śmierci nastolatki wyjaśni prokuratura. Zaplanowana jest jej sekcja zwłok.