Jak podaje "The Sun", w poniedziałek, 29 czerwca, po południu policja i pogotowie interweniowały w domu przy Rue Leonard-de-Vinci w Beuvrages (północna Francja). Rodzice wezwali służby ok. godz. 13.30. W budynku znaleziono ciała dwóch sióstr bliźniaczek, które miały po 15 miesięcy.
Z relacji lokalnych mediów - na które powołuje się tabloid - wynika, że matka położyła dzieci spać w niedzielę, 28 czerwca, ok. godz. 19.00, a później miała nie zaglądać do nich do pokoju aż do późnego poniedziałkowego poranka. Według wstępnych ustaleń dziewczynki mogły umrzeć z powodu odwodnienia organizmu.
Potężna fala upałów. Nie żyją 15-miesięczne bliźniaczki z Francji
Według "The Sun", z tego samego domu do szpitala trafiło jeszcze czworo dzieci w wieku trzech, czterech, pięciu i sześciu lat. Służby wskazują, że również u nich podejrzewają stan związany z brakiem odpowiedniego nawodnienia.
Jedno z dzieci wymagało dodatkowo transportu śmigłowcem do placówki. Zgodnie z przekazanymi informacjami jego stan jest krytyczny.
Rodzice zatrzymani, a prokuratura wskazuje główną hipotezę
Rodzice zostali zatrzymani przez służby w poniedziałek ok. godz. 15.30. Trafili do aresztu w komisariacie w Valenciennes. Jak podaje "The Sun", wokół domu pojawiły się tablice ostrzegające przed wchodzeniem na teren posesji. Widnieje na nich komunikat: "Pozbawienie opieki lub pożywienia osoby małoletniej poniżej 15. roku życia".
Sekcja zwłok bliźniaczek ma zostać przeprowadzona we wtorek, 30 czerwca. Prokurator z Valenciennes w komunikacie wskazał, że kluczową hipotezą jest "możliwość odwodnienia z powodu wysokiej temperatury odnotowanej w pomieszczeniu".
Fala upałów we Francji. Wzrost liczby zgonów
Śledztwo w Beuvrages jest kolejnym dramatycznym wątkiem w czasie fali upałów, która dotknęła Francję. Według przytaczanych danych w kraju odnotowano w tym tygodniu - gdy temperatury osiągały najwyższe wartości w Europie - ok. 1 tys. zgonów więcej niż zwykle.