Poznański ginekolog oskarżony. Miał poważnie okaleczyć pacjentkę

Według ustaleń "Gazety Wyborczej", prof. Dariusz S. z Poznania (woj. wielkopolskie), znany ginekolog, został oskarżony o świadome spowodowanie uszkodzenia ciała 24-letniej pacjentki. Kobieta obudziła się po operacji bez narządów rodnych.

KUZNETSOVA ANNAhospital, birth, hospital, gynecologist, bed, medical equipment, ward, maternity hospital, maternity unit, obstetrics, childbirth, new advice, antenatal, armchair, care, center, clinic, consulting, couch, device, doctor, equipment, gynaecology, health, healthcare, illness, maternity, medicine, patient, room, services, surgery, surveillance, welfare, hospital, birth, gynecologist, bed, medical equipment, ward, maternity hospital, maternity unit, obstetrics, childbirth, new advice, antenatal, armchair, care, center, clinic, consulting, couch, device, doctor, equipment, gynaecology, health, healthcare, illness, maternity, medicine, patient, room, services, surgery, surveillance, welfarePoznański ginekolog oskarżony. Miał poważnie okaleczyć pacjentkę (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | KUZNETSOVA ANNA
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Wydarzenia związane z prof. Dariuszem S., poznańskim ginekologiem, które ujawniła Gazeta Wyborcza zszokowały lokalną społeczność medyczną. Bez zgody i powiadomienia pacjentki, 24-letniej Wiktorii, wykonano na niej zabieg o daleko idących konsekwencjach zdrowotnych. Kobieta straciła macicę, jajowody i jajniki.

Poznański ginekolog oskarżony. Miał poważnie okaleczyć pacjentkę

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", Wiktoria trafiła do szpitala im. Raszei w kwietniu 2024 roku z bólem brzucha. Badania wykazały, że na jej prawym jajniku pojawił się podejrzany guz. Zmiana mierzyła 4 cm. Koleżanka 24-latki uspokajała ją, że nawet jeśli straci jeden jajnik, nadal będzie mogła w przyszłości zostać mamą. Niestety, pacjentka obudziła się po operacji bez wszystkich narządów rodnych.

Zarzuty dla poznańskiego ginekologa. 24-latka straciła narządy rodne

Wedle ustaleń "Gazety Wyborczej", poznańska prokuratura początkowo oskarżyła lekarza wykonującego operację - prof. Dariusza S. - o nieumyślne popełnienie przestępstwa. Jednak późniejsze dochodzenie wskazało na umyślne działanie, co skutkowało zaostrzeniem zarzutów. Lekarzowi grozi nawet 20 lat więzienia. Kontrowersje wzbudza fakt, że operacja przekroczyła zakres uzasadniony medycznie, a prof. nie czekał na wyniki histopatologiczne.

Konsekwencje dla pacjentki z Poznania. Nie zajdzie już w ciążę

Dla Wiktorii rezultaty operacji były tragiczne - straciła możliwość zajścia w ciążę. Wyborcza.pl podkreśla brak świadomej zgody pacjentki na taki zakres zabiegu. Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak, zabieg wykonano bez pełnego poinformowania o jego konsekwencjach, co narusza prawa pacjenta.

Reakcje w środowisku medycznym. Decyzja szokuje

W środowisku medycznym zawrzało, gdy sprawa wyszła na jaw. Prof. Mariusz Bidziński, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii onkologicznej, stwierdził, że decyzje podjęte podczas operacji "były nieprofesjonalne".

Decyzje lekarza były nie tylko nieprawidłowe, ale i nieprofesjonalne. Trudno mi je wytłumaczyć z punktu widzenia mojej wiedzy - powiedział dla Wyborczej.pl.

Obecnie trwa śledztwo, a prof. Dariusz S. - jak podaje "Gazeta Wyborcza" - pozostaje na stanowisku pomimo ciążących na nim zarzutów (umyślnego spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała). W ramach dochodzenia badane są wszystkie aspekty sprawy, co może wpłynąć na przyszłość lekarza w polskim systemie medycznym.

Wybrane dla Ciebie