Prawie 170 tysięcy ofiar. Żołnierze Putina masowo giną
W drugiej połowie stycznia zginęło co najmniej 4,5 tysiąca rosyjskich żołnierzy - podaje BBC i Mediazona. Dziennikarze podsumowują, że od początku inwazji zginęło ponad 168 tysięcy Rosjan. To wyliczenia oparte na oficjalnych danych dostępnych w sieci.
Rosyjska Mediazona i rosyjskojęzyczny serwis BBC prowadzą dane dotyczące liczby zgonów Rosjan w wojnie z Ukrainą. Dane są oparte na publicznie dostępnych źródłach, czyli nekrologach, wpisach krewnych w sieci. To również informacje mediów regionalnych i oświadczenia władz lokalnych. W rzeczywistości straty armii Putina mogą być znacznie wyższe.
Dziennikarze potwierdzili tożsamość 168 142 rosyjskich żołnierzy poległych w Ukrainie. Wśród ofiar znajduje się ponad 54 600 ochotników, 20 200 więźniów i 17 400 zmobilizowanych żołnierzy. Potwierdzono również śmierć 6353 oficerów - podaje "Kiyv Independent".
Jednocześnie ostatnia aktualizacja danych następowała w połowie stycznia. Od tamtej pory dziennikarze dopisali 4536 nazwisk Rosjan.
Dziennikarze podają, że na Kremlu podjęto decyzję o usuwaniu z akt sądowych pozwy Rosjan przeciwko państwu. Do tej pory był to jedyny sposób, by dowiedzieć się, co stało się z krewnym, który zdecydował się walczyć w Ukrainie.
Jednocześnie dziennikarze przywołują raport Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych. Dokument sugeruje, że straty rosyjskie są większe niż w jakiejkolwiek wojnie od czasów II wojny światowej. Od początku inwazji Rosja mogła stracić blisko 1,2 mln żołnierzy.
W 2025 roku siły rosyjskie miały zająć 4336 kilometrów kwadratowych Ukrainy, czyli mniej niż 1 proc. terytorium kraju.