Jak podaje niemiecka telewizja Norddeutscher Rundfunk, organizatorzy odwołali wydarzenie po tym, gdy ratownicy musieli wyciągnąć z morza kilku uczestników. Powodem była wyjątkowo niska temperatura wody.
Według informacji centrum koordynacji ratownictwa, silny wiatr w nocy wzburzył wody Bałtyku i doprowadził do gwałtownego ochłodzenia. Na głębokości około jednego metra temperatura wynosiła zaledwie 8 st. C. Nawet osoby płynące w piankach miały nie być w stanie długo wytrzymać w takich warunkach.
Cztery osoby trafiły do szpitala
Cztery osoby zostały przewiezione do szpitala. W przypadku jednej z nich hipotermia miała zagrażać życiu. Pozostałym uczestnikom pomocy udzielano jeszcze na plaży. Ratownicy ogrzewali poszkodowanych w namiotach i przy użyciu koców termicznych. Po serii interwencji organizatorzy podjęli decyzję o całkowitym odwołaniu wydarzenia.
Do udziału w trzykilometrowym przepływie między Sierksdorfem a Haffkrugiem zgłosiło się blisko 180 osób. W związku z organizacją imprezy oraz prowadzoną akcją ratunkową okoliczne ulice, w tym Strandallee w Haffkrugu, były czasowo zamknięte.
Bakteria w Bałtyku. Niemcy ostrzegają
Warto przypomnieć, że niemieckie media w ostatnich dniach alarmowały również o innym zagrożeniu związanym z Morzem Bałtyckim. Rośnie ryzyko występowania bakterii z rodzaju Vibrio, które naturalnie bytują w ciepłych, słonawych wodach. Do zakażenia może dojść podczas kąpieli, gdy bakterie przedostaną się do organizmu przez otwarte rany lub skaleczenia.
Infekcja może objawiać się zaczerwienieniem, obrzękiem i silnym bólem w miejscu zakażenia, a w ciężkich przypadkach prowadzić do zakażenia krwi, sepsy czy martwiczego zapalenia tkanek. Najbardziej narażone są osoby z osłabioną odpornością oraz cierpiące na przewlekłe choroby.