Próba zamachu na prezydenta Komorów. "Został raniony w głowę"

Do próby zamachu na prezydenta Komorów Azalia Assoumaniego doszło w piątek w trakcie ceremonii pogrzebowych wielkiego szejka. Byłego pułkownika nożem w głowę ranił młody żołnierz. Atak najprawdopodobniej jest efektem ogromnych napięć, jakie od majowych wyborów towarzyszą postaci prezydenta.

Azali AssoumaniAzali Assoumani
Źródło zdjęć: © Getty Images | Antonio Masiello

Prezydent Związku Komorów, 65-letni Azali Assoumani, został ranny w głowę podczas ataku dokonanego przez młodego żołnierza uzbrojonego w nóż — poinformowała w piątek rzeczniczka rządu, Fatima Ahamada. Jak dodano, napastnik został zatrzymany.

Assoumani został raniony w piątek około godziny 14 czasu lokalnego w Salimani Itsandra, mieście na północ od stolicy Moroni, gdzie uczestniczył w pogrzebie wielkiego szejka Komorów.

Próba zamachu na Assoumaniego najprawdopodobniej jest efektem ogromnego napięcia, w jakim żyją obecnie mieszkańcy Komorów. Wokół postaci Assumaniego nie brak bowiem wielu kontrowersji i napięć. Szczególnie wymowny dla przeciwników rządów prezydenta bez wątpienia będzie fakt, że ataku dokonał właśnie młody żołnierz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ulewy paraliżują Słowenię. Potężny żywioł zbliża się do Polski

Kontrowersje wokół prezydenta Assoumaniego

Były pułkownik Azali Assoumani doszedł do władzy w 1999 roku w wyniku wojskowego zamachu stanu. W maju bieżącego roku został zaprzysiężony na czwartą kadencję po styczniowych wyborach, które według jego przeciwników zostały sfałszowane, co doprowadziło do dwudniowych krwawych zamieszek.

Leżący na Oceanie Indyjskim u wschodnich wybrzeży Afryki Związek Komorów, tworzą trzy wyspy: Wielki Komor, Anjouan i Moheli. Liczy on około 870 tysięcy mieszkańców, wśród których wciąż nie brak osób deklarujących się jako zagorzali przeciwnicy obecnej władzy.

Prezydent został raniony w głowę, lecz jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - dodała rzeczniczka rządu, cytowana przez Polską Agencję Prasową.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków