Źródło wideo: © Policja
Mateusz Domański

Proboszcz długo milczał. Przelała się czara goryczy. Pokazali nagranie

Monitoring zarejestrował jego zachowanie w kościele. 33-letni mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem w tabernakulum. Został rozpoznany przez dzielnicowego i zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty, za które grozi do 2 lat więzienia - dowiadujemy się z policyjnego komunikatu.

Do policjantów z Białegostoku zgłosił się proboszcz jednej z parafii. Poinformował, że dzień wcześniej inny ksiądz zauważył na monitoringu niepokojące zachowanie mężczyzny, który wszedł do pustego kościoła. Z nagrania wynikało, że zakapturzony sprawca podszedł do ołtarza, gestykulował i wykrzykiwał w kierunku obrazu "Ostatniej Wieczerzy". Następnie opluł obrus znajdujący się na ołtarzu oraz rzucił krzyżem w tabernakulum, po czym opuścił świątynię, rozsypując przy wyjściu ulotki.

Z relacji duchownego wynikało, że nie był to odosobniony incydent. Podobne sytuacje miały mieć miejsce od września do grudnia ubiegłego roku. Ten sam mężczyzna miał wówczas wchodzić do kościoła z zakrytą głową, podchodzić do ołtarza, wykonywać agresywne gesty i pluć na jego powierzchnię.

Zostawiał także w różnych miejscach odręcznie pisane listy pełne nienawiści skierowane do Boga i kościoła. Początkowo proboszcz liczył, że sytuacja się uspokoi, jednak eskalacja zachowania skłoniła go do zgłoszenia sprawy.

Policjanci zajęli się sprawą i przeanalizowali zapis monitoringu. Dzielnicowy rozpoznał mężczyznę. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Białegostoku. Został zatrzymany w miejscu zamieszkania i trafił do policyjnego aresztu.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: Policja
Więcej wideo
Strzegą ich od lat. Wierni strażnicy piramid w SudanieStrzegą ich od lat. Wierni strażnicy piramid w Sudanie
Wrócą do Polski. Już 6 maja. Fatalne wieści pogodoweWrócą do Polski. Już 6 maja. Fatalne wieści pogodowe
Zgłoszenie o niewymiarowych rybach i seria problemów. Takiej interwencji się nie spodziewaliZgłoszenie o niewymiarowych rybach i seria problemów. Takiej interwencji się nie spodziewali
To nie fatamorgana. Zauważył w Wiśle. Od razu włączył nagrywanieTo nie fatamorgana. Zauważył w Wiśle. Od razu włączył nagrywanie
Jak rozpoznać, czy winogrono jest świeże? Zwróć uwagę na ten szczegółJak rozpoznać, czy winogrono jest świeże? Zwróć uwagę na ten szczegół
Majówka w Kazimierzu Dolnym z przykrą "niespodzianką". Turyści dowiadują się na miejscuMajówka w Kazimierzu Dolnym z przykrą "niespodzianką". Turyści dowiadują się na miejscu
Znaleźli to podczas robót budowlanych. Wezwali policjęZnaleźli to podczas robót budowlanych. Wezwali policję
Wybrane dla Ciebie
Strzegą ich od lat. Wierni strażnicy piramid w Sudanie
Strzegą ich od lat. Wierni strażnicy piramid w Sudanie
Wrócą do Polski. Już 6 maja. Fatalne wieści pogodowe
Wrócą do Polski. Już 6 maja. Fatalne wieści pogodowe
To nie fatamorgana. Zauważył w Wiśle. Od razu włączył nagrywanie
To nie fatamorgana. Zauważył w Wiśle. Od razu włączył nagrywanie
Majówka w Kazimierzu Dolnym z przykrą "niespodzianką". Turyści dowiadują się na miejscu
Majówka w Kazimierzu Dolnym z przykrą "niespodzianką". Turyści dowiadują się na miejscu
O tej pralni mówi cały świat. To istne SPA
O tej pralni mówi cały świat. To istne SPA
Polacy, bądźcie gotowi. Synoptycy: 5 maja nadejdą z zachodu
Polacy, bądźcie gotowi. Synoptycy: 5 maja nadejdą z zachodu
Pokazał swoją zdobycz z targu staroci. "Zrobiło się klimatycznie"
Pokazał swoją zdobycz z targu staroci. "Zrobiło się klimatycznie"
Zaczęło się nad Bałtykiem. Ujęcia z 1.05
Zaczęło się nad Bałtykiem. Ujęcia z 1.05
Początek 3 maja. Polacy, szykujcie się. Nagły zwrot w aurze
Początek 3 maja. Polacy, szykujcie się. Nagły zwrot w aurze
65-latek nagle osunął się na ziemię. Policjant ruszył z pomocą
65-latek nagle osunął się na ziemię. Policjant ruszył z pomocą
Polska pożegnała Łukasza Litewkę. Te znane osoby odeszły w 2026 roku
Polska pożegnała Łukasza Litewkę. Te znane osoby odeszły w 2026 roku
Wpłacił milion. To nie pierwszy taki gest Lewandowskiego
Wpłacił milion. To nie pierwszy taki gest Lewandowskiego