Proboszcz prał brudne pieniądze? Parafia z Bytomia musi oddać 27,3 mln zł

Parafia Św. Jacka w Bytomiu (woj. śląskie) stoi przed koniecznością zwrotu ponad 27,3 mln zł unijnego dofinansowania. Decyzja ta wynika z nieprawidłowości w wykorzystaniu środków, co potwierdził rzecznik urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego, Sławomir Gruszka.

PParafia w Bytomiu musi zwrócić miliony z unijnego dofinansowania
Źródło zdjęć: © Pixabay, Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

W latach 2018-2021 parafia Św. Jacka w Bytomiu realizowała dwa projekty z dofinansowaniem z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Pierwszy z nich dotyczył rewitalizacji zdegradowanych obszarów, a drugi ochrony i promocji dziedzictwa kulturowego.

W ramach tych działań przeprowadzono szeroko zakrojone prace remontowe, obejmujące m.in. modernizację wieży północnej, remont dachu i elewacji oraz adaptację kaplic na cele dydaktyczno-ekspozycyjne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nawet 1000 zł". Polacy mówią, ile wkładają do koperty na kolędę

Nieprawidłowości w dokumentacji

Jak poinformował PAP Sławomir Gruszka, wezwanie do zwrotu środków wynika z rozwiązania umowy o dofinansowanie. Powodem było przedstawienie nieprawdziwych dokumentów na etapie wnioskowania o wsparcie oraz podpisywania umowy. Dokumenty te miały potwierdzać zabezpieczenie środków na wkład własny, co okazało się niezgodne z rzeczywistością.

Decyzje władz wojewódzkich

W październiku 2024 r. zarząd woj. śląskiego zdecydował o rozwiązaniu umów na dofinansowanie, a w kwietniu 2025 r. formalnie wszczęto postępowania administracyjne dotyczące zwrotu dotacji wraz z odsetkami. Decyzje te były wynikiem ustaleń prokuratorskich, które wykazały brak potwierdzenia depozytów przez bank na kwoty przedstawione przez parafię.

Śledztwo prokuratorskie

Prokuratura Okręgowa w Katowicach, na podstawie zawiadomienia Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wszczęła postępowanie w sprawie nieprawidłowości w parafii Św. Jacka.

Jak poinformował PAP prokurator Aleksander Duda, postawiono zarzuty 10 osobom, w tym byłemu proboszczowi parafii oraz przedsiębiorcom zaangażowanym w projekty. Zarzuty dotyczą m.in. przywłaszczenia mienia, oszustwa i prania brudnych pieniędzy.

Zabytkowy kościół

Kościół Św. Jacka w Bytomiu-Rozbarku, wpisany do rejestru zabytków woj. śląskiego, został zbudowany na początku XX w. w stylu neoromańskim. Charakterystyczne dla niego są dwie wieże o wysokości 57 metrów oraz dolny kościół, czyli krypta, wykorzystująca różnicę poziomów terenu.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko