Policyjne interwencje często zaczynają się od pozornie prostych spraw, ale szybko okazuje się, że na miejscu nic nie jest oczywiste. Tym razem funkcjonariusze zostali wezwani do mężczyzny przyłapanego na kradzieży towarów ze sklepu budowlanego. Już po chwili wyszło na jaw, że to dopiero początek problemów.
Mężczyzna został przyłapany przez obsługę sklepu budowlanego, kiedy próbował ukraść towar o wartości około 500 zł. Po przyjeździe funkcjonariuszy próbował się wytłumaczyć.
Wziąłem taśmy, zapakowałem, malowanie mam i... - tłumaczył.
Policjantka spytała, czy był wcześniej karany. Mężczyzna zaprzeczył, ale po sprawdzeniu danych okazało się, że kłamie, gdyż na jaw wyszły jego problemy z prawem, które miał w przeszłości.
Jaki finał miała interwencja funkcjonariuszy? Tego dowiecie się, oglądając fragment najnowszego odcinka "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.