Źródło wideo: © Telewizja WP
Mateusz Domański

"Proszę wyjść, to jest żart". Przyjechali policjanci. I się zaczęło

Szokujące sceny w Oleśnicy. Policjanci zostali wezwani z uwagi na rodzinną kłótnię. Zobacz przebieg ich interwencji we fragmencie serialu "Policjanci z sąsiedztwa".

Gdy jeden z policjantów wszedł do domu, został zaatakowany słownie przez młodego mężczyznę. Służby wezwał właśnie jego ojciec.

- Proszę wyjść. To jest żart, że pan tu jest - bulwersował się. Po chwili wyszedł z policjantem przed dom.

Ty jesteś niepoważny, człowieku? - obruszył się mundurowy. - Nie, nie jestem niepoważny - odparł mężczyzna.

Policjant po chwili dodał: "jesteś agresywny w stosunku do swojego ojca". - Za chwilę cię zatrzymam. Możesz być nawet trzeźwy... I zrobię ci zakaz zbliżania się do ojca, chcesz tego? Jak będziesz ze mną tak rozmawiał... Chcę z tobą spokojnie porozmawiać i wytłumaczyć, w czym rzecz, a ty skaczesz dookoła. Z kim ty rozmawiasz, z kolegą? No, z kolegą rozmawiasz? - zapytał policjant.

Po chwili emocje opadły i doszło do bardziej konstruktywnej rozmowy. - To jest kawał chama i bydlak - mówił mężczyzna w rozmowie z policją, gdy pojawił się wątek ojca.

Serial dokumentalny "Policjanci z sąsiedztwa" można oglądać w Telewizji WP.

Więcej wideo
Nagrywał kobiety w restauracyjnej toalecie. Kuriozalne tłumaczenie 51-latkaNagrywał kobiety w restauracyjnej toalecie. Kuriozalne tłumaczenie 51-latka
Nagrała traktorzystę. 70-latek w pewnym momencie wjechał w krzakiNagrała traktorzystę. 70-latek w pewnym momencie wjechał w krzaki
Okradł 73-latkę w kościele. 40-latek z Rumunii usłyszał natychmiastowy wyrokOkradł 73-latkę w kościele. 40-latek z Rumunii usłyszał natychmiastowy wyrok
Japonia szykuje się na uderzenie tajfunu. Są pierwsze utrudnieniaJaponia szykuje się na uderzenie tajfunu. Są pierwsze utrudnienia
Coraz mniej wody w Wiśle. Tak wygląda sytuacja w WarszawieCoraz mniej wody w Wiśle. Tak wygląda sytuacja w Warszawie
Awantura na procesie Sebastiana M. Krzyczał do sędzi. "Teraz ja mówię"Awantura na procesie Sebastiana M. Krzyczał do sędzi. "Teraz ja mówię"
Przez lata żył w sanktuarium. Okazało się, że to nieznany nauce gatunek kotaPrzez lata żył w sanktuarium. Okazało się, że to nieznany nauce gatunek kota
Wybrane dla Ciebie