Zatrzymanie miało miejsce 21 lipca 2026 r. w Gdyni. Według informacji przekazanych podczas konferencji prasowej w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku, kluczowe okazały się wyniki badań DNA: dwie niezależne ekspertyzy, wykonane w Gdańsku i Krakowie, które potwierdziły zgodność profilu podejrzanego z materiałem biologicznym zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 r.
Prokurator przedstawił Michałowi S. zarzut zabójstwa w związku ze zgwałceniem 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. Sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące.
Był sąsiadem 13-letniej Izy
Śledczy wskazali, że mężczyzna był sąsiadem ofiary. Mieszkał w tej samej gdyńskiej dzielnicy Dąbrowa, kilkaset metrów od miejsca zbrodni.
Prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku poinformował, że podejrzany przyznał się do winy w trakcie przesłuchania.
W jednej z pierwszych rozmów z policjantami powiedział: "Tak, to ja jestem osobą, która to zrobiła" – przekazał Marciniak.
Prokurator zaznaczył jednocześnie, że w tej sprawie wynik badania DNA jest dowodem rozstrzygającym, a przyznanie się sprawcy ma dla materiału dowodowego znaczenie wtórne.
Przełom po 15 latach
Podkomisarz Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku przypomniała, że choć śledztwo umorzono w 2013 r., funkcjonariusze z tzw. Archiwum X kontynuowali poszukiwania.
Wykorzystanie nowoczesnej technologii i genealogii genetycznej pozwoliło wytypować jednego mężczyznę, którego pobrany po zatrzymaniu materiał biologiczny bezsprzecznie wskazał, że jest on sprawcą tego czynu – wyjaśniła Banaszewska.
Dodała, że ofiara była prawdopodobnie przypadkowa, a atak nie był zaplanowany.
Okazuje się, że śledczy trafili na ślad podejrzanego po tym, jak jego krewny dobrowolnie umieścił profil DNA w ogólnodostępnej bazie danych służącej do poszukiwania rodziny.
Biegli dopasowali go do profilu sprzed lat, co pozwoliło zawęzić krąg podejrzanych do osób spokrewnionych.
Ma żonę i dwójkę dzieci
Michał S. w chwili zbrodni miał 22 lata. Według ustaleń nie był wcześniej karany ani notowany przez policję. Obecnie ma żonę i dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym.
Prokuratura zapowiedziała dalsze czynności dowodowe, w tym przeprowadzenie opinii psychiatrycznej, psychologicznej i seksuologicznej podejrzanego. Według PAP za zarzucany czyn mężczyźnie grozi kara od 12 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.
"Idziemy po was"
Prokurator Marciniak, odnosząc się do finału wieloletnich działań, mówił:
To należało się osobom zaangażowanym w tę sprawę, należało się to rodzinie Izy, należało się społeczeństwu Gdyni, aby tę sprawę wyjaśnić, aby wytłumaczyć, pokazać, że nie ma sprawców niewykrytych zabójstw - powiedział prokurator i dodał, że służby dały "czytelny sygnał do wszystkich sprawców niewykrytych zabójstw: idziemy po Was".
Sprawa Izabeli Strzałkowskiej jest kolejnym niewyjaśnionym przez lata zabójstwem, które zostało rozwikłane dzięki pracy funkcjonariuszy z tzw. Archiwum X oraz gdańskich prokuratorów.