Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie

We Francji autobus komunikacji miejskiej wpadł do Sekwany po tym, jak zderzył się z zaparkowanym autem. Sprawę opisuje właśnie "The Mirror", który podaje, że pojazdem miał kierować kierowca w trakcie szkolenia, a na pokładzie były cztery osoby.

wAutobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Źródło zdjęć: © Juvisy Town Hall | Juvisy Town Hall
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Do wypadku doszło w czwartek rano, 30 kwietnia, w okolicach mostu w Draveil, niedaleko nabrzeża Quai Jean-Pierre Timbaud. Według "The Mirror", autobus najpierw uderzył w zaparkowany samochód, a po chwili oba pojazdy znalazły się w wodzie.

Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, w tym nurkowie. Z relacji lokalnych mediów cytowanych przez brytyjski dziennik wynika, że autobus zaczął bardzo szybko tonąć, dlatego akcja wymagała natychmiastowej interwencji.

Kierowca w trakcie szkolenia i cztery osoby w pojeździe

Jak podaje "The Mirror", za kierownicą miał siedzieć kierowca szkolący się pod nadzorem instruktora, a w autobusie znajdowały się łącznie cztery osoby: kierowca, instruktor oraz dwóch pasażerów. W zaparkowanym aucie nie było nikogo, co potwierdzili nurkowie.

Fotografie z miejsca zdarzenia ukazują całkowicie zatopiony pojazd komunikacji miejskiej oraz ciemnoniebieski samochód, który unosi się na wodzie. Zdjęcia udostępnił ratusz.

Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie

Służby wyciągnęły z pojazdu wszystkie osoby, które w chwili zdarzenia znajdowały się na jego pokładzie. Według opisu "The Mirror", ratownicy działali dopiero w momencie, gdy autobus już osiadał w wodzie.

Mer Juvisy (miejscowości we Francji), Lamia Bensarsa Reda, w rozmowie z francuskim dziennikiem "Le Parisien" mówiła, że była wstrząśnięta wypadkiem i że należał ten dzień do "najgorszych w życiu". Podkreśliła też, że nikt nie zginął dzięki szybkiej reakcji policji i ratowników.

Reda przekazała również, że policjanci miejscy pozostali na miejscu, by upłynnić ruch w rejonie brzegów Sekwany. W komunikacie prasowym zapowiedziała, że Île-de-France Mobilités (organ odpowiedzialny za organizację, planowanie i finansowanie transportu publicznego - przyp.) zwróciło się do operatora o wszczęcie wewnętrznego postępowania wyjaśniającego, aby jak najszybciej ustalić przyczyny zdarzenia.

Z informacji podanych przez "The Mirror" wynika, że wydobycie samochodu oraz autobusu z Sekwany planowano jeszcze tego samego dnia, czyli 30 kwietnia.

Wybrane dla Ciebie
Przenoszą je ptaki migrujące. Leśnicy o nietypowych kleszczach w Polsce
Przenoszą je ptaki migrujące. Leśnicy o nietypowych kleszczach w Polsce
Polska siatkarka pokazała partnera. To turecki koszykarz
Polska siatkarka pokazała partnera. To turecki koszykarz
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Wstrząsające odkrycie archeologów. Tak zginęło 50 mln ludzi?
Wstrząsające odkrycie archeologów. Tak zginęło 50 mln ludzi?
Żona premiera Hiszpanii oskarżona o korupcję. Tak zachował się influencer w kawiarni
Żona premiera Hiszpanii oskarżona o korupcję. Tak zachował się influencer w kawiarni
"Na polskich poligonach". Sztab generalny Ukrainy ogłasza
"Na polskich poligonach". Sztab generalny Ukrainy ogłasza
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni