Przeżyła mniej niż połowa. Rosjanki mówią "dość"

Rodziny zmobilizowanych żołnierzy zwracają się do rosyjskiego dyktatora Władimira Putina z prośbą o pomoc. Jak mówią, ich bliscy zostali wykorzystani jak mięso armatnie pod Bachmutem, gdzie toczą się najcięższe walki. Z oddziału przeżyło zaledwie 130 osób na 500, a żołnierze mówią, że "wrócili z piekła".

Przeżyła mniej niż połowa. Rosjanki mówią "dość"
Rodziny zmobilizowanych proszą Putina o pomoc (Twitter)

Na filmiku, który trafił do mediów społecznościowych, kobiety mówią, że ich mężczyznami dowodziła oddzielna brygada szturmowa "Weterani", która wysłała ich do obwodu donieckiego.

Dwa plutony zostały tam całkowicie zlikwidowane przez ukraińskie siły. Bliscy dodają, że rosyjscy żołnierze zostali wysłani w okolice Bachmutu bez żadnego przygotowania.

"Kupili" Rosjan za 25 tys. rubli

Kobiety twierdzą, że nowa armia jest organizowana w ten sam sposób, jak prywatna Grupa Wagnera. "Weterani" mieli "kupić" zmobilizowanych za 25 tys. rubli i wysłali żołnierzy w okolice Bachmutu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ostrzał z ciężkiej artylerii trwał cały dzień. Celem wagnerowcy

Jak mówią, żołnierze nie mogli kontaktować się z bliskimi, a dowództwo nie przekazywało im żadnych informacji. - Działali bez ciężkiego uzbrojenia. Krótko mówiąc, z karabinami przeciwko czołgom - mówią kobiety.

[Żołnierze] Mówią, że wrócili z piekła. Każdy jest ranny - opisują bliscy.

D alsza część artykułu pod materiałem wideo

Wszystko wskazuje na to, że Rosja chciała zająć zniszczone miasto za wszelką cenę. Kobiety mówią, że za tworzeniem nowej jednostki stoi 72. Brygada, która niedawno została również wysłana do Bachmutu.

Trafili do niewoli

Jak pisał wcześniej Instytut Badań nad Wojną (ISW), stworzenie nowej prywatnej armii nieoficjalnie ogłoszono w zeszłym tygodniu, ale to już prowadzi do dyskryminacji i konfliktów w rosyjskim społeczeństwie.

Analitycy zwracają uwagę, że armia "Weteran" jest częścią prywatnego ugrupowania Redut Ministerstwa Obrony Rosji.

Dowódca wojsk lądowych Ukrainy generał pułkownik Ołeksander Syrski mówił wcześniej, że co najmniej jeden żołnierz z armii "Weterani" trafił do niewoli w okolicach Bachmuta.

Walki pod Bachmutem

W okolicach Bachmuta dzieją się najcięższe walki. W sobotę szef najemniczej rosyjskiej Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn ogłosił przejęcie pełnej kontroli nad tym oblężonym miastem. Strona ukraińska zdementowała te doniesienia.

ISW ocenia, że wszystko wskazuje na to, że zajęcie już zniszczonego przez Rosjan ukraińskiego miasta nie daje rosyjskim wojskom istotnego pod względem operacyjnym terytorium do prowadzenia dalszych działań ofensywnych ani nie gwarantuje im żadnej silnej pozycji, z której mogłyby bronić się przed możliwymi ukraińskimi kontratakami.

Wzięli Rosjan w półokrążenie

Dowódca ukraińskich wojsk lądowych gen. Ołeksandr Syrski wcześniej w niedzielę przekonywał, że działania ukraińskich sił sprawią, iż będą oni w stanie zniszczyć wysokie budynki w Bachmucie zajęte obecnie przez Rosjan.

Jak powiedział, ogółem sytuacja jest "trudna, ale pod kontrolą". w podobnym tonie wypowiedziała się wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar, która poinformowała, że wojska ukraińskie wzięły Bachmut w półokrążenie.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić