Przeżywają koszmar. Były funkcjonariusz ZOMO terroryzuje sąsiadów

W małym miasteczku w woj. pomorskim rozgrywa się prawdziwy dramat mieszkańców. Były funkcjonariusz ZOMO terroryzuje sąsiadów poprzez destrukcyjne działania i nękanie. Mimo licznych zgłoszeń, policja traktuje sytuację jako zwykły konflikt sąsiedzki i nie podejmuje zdecydowanych działań. Sprawą zajęło się "Państwo w Państwie".

Były funkcjonariusz ZOMO terroryzuje sąsiadów.Były funkcjonariusz ZOMO terroryzuje sąsiadów.
Źródło zdjęć: © Flickr, Państwo w Państwie
Bogdan Kicka

W pomorskich Kępicach od kilku lat trwa konflikt, który dotyka mieszkańców jednego z budynków wielorodzinnych. Krzysztof G., były funkcjonariusz ZOMO, od lat prowadzi działania, które według sąsiadów zagrażają ich bezpieczeństwu.

Krzysztof G. twierdzi, że prowadzi prace remontowe, jednak jego działania nie były konsultowane z innymi mieszkańcami. Mężczyzna podkopuje fundamenty, wycina rury i tnie przewody elektryczne, co stwarza poważne zagrożenie dla konstrukcji budynku. W dodatku jego zachowanie jest często agresywne i wulgarne, co potęguje obawy sąsiadów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Atak nożownika w Izraelu. Policja opublikowała nagranie z palestyńskim napastnikiem

Były funkcjonariusz ZOMO terroryzuje sąsiadów

Problemy z Krzysztofem G. trwają już blisko cztery lata. Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali sprawę na policję. Bez skutku. Funkcjonariusze traktują sytuację jako typowy konflikt sąsiedzki i ograniczają się do pouczeń. Krzysztof G. nie jest karany mandatami, co sprawia, że czuje się bezkarny i kontynuuje swoje działania.

Mieszkańcy Kępic znają Krzysztofa G. Większość z nich unika konfrontacji z powodu obawy przed jego reakcjami. Mężczyzna jest agresywny, wulgarny oraz… obnaża się publicznie.

Jakby tego było mało, mężczyzna nie ogranicza się jedynie do swojego budynku – prowadzi również działania w całej miejscowości, takie jak rozbieranie chodników, przenoszenie krawężników, zagradzanie ulic czy przesadzanie roślin. Burmistrz zabrania mu prowadzenia jakichkolwiek prac, ale Krzysztof G. ignoruje te zakazy.

Działania Krzysztofa G. powodują znaczne straty finansowe dla Kępic. Urząd Miejski szacuje, że koszty napraw i odszkodowań wynoszą już kilkanaście tysięcy złotych. Mieszkańcy i władze lokalne nadal szukają skutecznych sposobów na rozwiązanie tego problemu i zapewnienie bezpieczeństwa w swojej społeczności.

Sytuacja w Kępicach wymaga pilnej interwencji odpowiednich służb. Mieszkańcy apelują o pomoc i liczą na to, że ich problemy zostaną w końcu zauważone i rozwiązane.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Burza wokół sprawy Aleksieja Nawalnego. Kreml zabiera głos
Burza wokół sprawy Aleksieja Nawalnego. Kreml zabiera głos
Odkrycie w Niemczech. Odnaleźli dawną osadę
Odkrycie w Niemczech. Odnaleźli dawną osadę
63-latek miał fałszywą odznakę. Później nią groził
63-latek miał fałszywą odznakę. Później nią groził
Czy myć mięso przed gotowaniem? Rozwiewamy wątpliwości
Czy myć mięso przed gotowaniem? Rozwiewamy wątpliwości
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech