Przyjaciółka Litewki pokazała wspólne nagranie. "Tak bardzo nas to wkurzało"
"Tak bardzo chciałeś być wiecznie młody, ale nigdy nie spodziewałam się, że stanie się to w taki sposób" - czytamy w poruszającym wpisie przyjaciółki tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Lena podzieliła się niepublikowanym wcześniej nagraniem z udziałem posła Nowej Lewicy.
36-letni Łukasz Litewka, poseł Nowej Lewicy, zginął w wypadku na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Jadąc rowerem, został śmiertelnie potrącony przez samochód osobowy, którego 57-letni kierowca zjechał na przeciwległy pas ruchu.
"Dziś świat obudził się bez ciebie. Dziś twoi rodzice obudzili się bez syna. Mateusz bez brata. A my bez przyjaciela" – napisała przyjaciółka posła, Lena, podkreślając, jak wielką pustkę pozostawiła śmierć Łukasza Litewki nie tylko w życiu najbliższych, lecz także wśród przyjaciół i współpracowników.
We wpisie wspomina jego młodzieńczą energię i niegasnący entuzjazm. Przyznała, że choć często powtarzał, że chce być "wiecznie młody", nikt nie przypuszczał, że te słowa nabiorą tak dramatycznego znaczenia.
"Marzy mi się kraj...". Wzruszające słowa Litewki
Przyjaciółka posła wspomina wspólne chwile – nagrania z wygłupów, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. W mediach społecznościowych opublikowała krótkie wideo, które wywołało u niej łzy śmiechu. Na filmiku widzimy, jak poseł Litewka stara się wejść na deskę SUP.
Na telefonie mam masę filmików z naszego wydurniania, które nigdy nie zobaczyły światła dziennego. Zawsze mocno pilnowałeś swojej prywatności, ale mam nadzieję, że wybaczysz mi ten jeden film, na którym doprowadziłeś mnie do łez. Łez śmiechu - czytamy we wpisie.
Przyjaciółka zwróciła też uwagę na jego relację z ludźmi. Uwielbiał czytać komentarze od obserwatorów, a nawet podczas urlopu tęsknił za "mieszkańcami", jak mówił o swoich odbiorcach.
Uwielbiałeś czytać komentarze od swoich obserwatorów, a na urlopie chciałeś wracać do "mieszkańców". Wtedy tak bardzo nas to wszystkich wkurzało, a dzisiaj... Dzisiaj setki tysięcy ludzi obudziły się bez Ciebie. Jednego z największych społeczników tych czasów - ubolewa przyjaciółka posła Litewki.
Na zakończenie obiecała, że zrobi wszystko, by jego praca i wartości, którym był wierny, nie zostały zapomniane. Jej słowa stały się symbolicznym pożegnaniem, ale też deklaracją, że to, co budował, będzie trwać dalej w pamięci ludzi i w działaniach tych, którzy zostali.