Zginął przy wycince. Media: To kolejna taka tragedia w rodzinie
W lesie pod Tomaszowem Lubelskim zginął 43-letni mieszkaniec gminy Narol. Na mężczyznę spadł konar podczas wycinki. Jak podaje lublin112.pl, dokładnie w takich samych okolicznościach około trzy lata temu zginął jego brat.
W poniedziałek (20 kwietnia) w lesie między Bełżcem a Chyżami pod Tomaszowem Lubelskim doszło do tragedii. Podczas wycinki drzew na 43-letniego mieszkańca gminy Narol spadł konar. "Mężczyzna na skutek poniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu" - przekazała policja.
Jak podaje portal lublin112.pl, dokładnie trzy lata temu wydarzyła się podobna tragedia w tej samej rodzinie. Było to 20 lipca 2023 roku. Brat zmarłego w poniedziałek mężczyzny, 54-latek, prowadził wycinkę drzew w kompleksie leśnym w miejscowości Potoki. Wówczas spadł na niego konar. Mężczyzna zginął na miejscu.
"Obaj bracia pochodzili z okolic Narola na Podkarpaciu. Byli zatrudnieni w tej samej firmie zajmującej się usługami leśnymi na rzecz nadleśnictw. Jej właściciel, ze względu na toczące się postępowanie, nie zgodził się na rozmowę na temat okoliczności tragedii" - podaje lublin112.pl.
Sprawą śmierci 43-latka zajmuje się prokuratura. Ciało mężczyzny zabezpieczono na potrzeby sekcji. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku trwającego postępowania.