Policjanci pojechali na interwencję do Biedronki. W popularnym markecie pracownicy przyłapali kobietę na kradzieży. Była wulgarna i agresywna.
Agresywna sprawczyni. Nie chce okazać towaru zakupionego. Widocznie część zapłaciła, część schowała - przekazał oficer dyżurny interweniującym policjantom.
- Nie mam na jedzenie to kradnę. Co mam zrobić? Jedzenie ukradłam - powiedziała kobieta, gdy policjanci weszli na zaplecze Biedronki. Kobieta zaczęła agresywnie odzywać się do policjantów i opowiadać historię, że sama była okradziona przez kuzynkę.
Policjanci próbowali uspokoić ją. Dokonali przeszukania torebki. - Może jeszcze coś? Niech pan sobie wystawia mandat. "Hamuj bajerę" - odpowiedzieli funkcjonariusze.
Jak zakończyła się historia w tym odcinku "Policjantów z sąsiedztwa?" Dowiesz się z tego z opublikowanego fragmentu nagrania.