"Przyszli walczyć". Wysoka liczba rannych na Marszu Niepodległości. Są statystyki

Podczas Marszu Niepodległości doszło do zamieszek i starć z policją. Rannych zostało 35 funkcjonariuszy. Kilkaset osób zatrzymano. "Mieliśmy do czynienia z bitwą chuliganów, którzy przyszli walczyć" - powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Marsz Niepodległości. Starcia z policjąMarsz Niepodległości. Starcia z policją
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell

Policja podała statystki po Marszu Niepodległości, który odbył się w centrum Warszawy 11 listopada. 35 policjantów zostało rannych. Trzech wciąż przebywa w szpitalu.

Mamy wśród policjantów urazy kręgosłupa, głowy, mamy złamaną rękę. Jeden z policjantów doznał urazu oka, ma pęknięty oczodół - przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Marsz Niepodległości. Kilkaset osób zatrzymano

Wylegitymowano 700 osób, a ponad 300 zatrzymano. 270 przypadków to były zatrzymania prewencyjne, a osoby po złożeniu zeznań zostały zwolnione do domu.

Nadkom. Sylwester Marczak przekazał, że doszło do 40 przestępstw. W związku z nimi zatrzymano 36 osób. Chodzi m.in. o naruszenie nietykalności osobistej, znieważenie policjanta, udział w zbiegowisku, kradzież oraz posiadanie narkotyków.

Większość zatrzymanych osób to chuligani, kojarzeni przez nas ze środowiskami pseudokibiców - podkreślił rzecznik.

Funkcjonariusze zabezpieczyli także ponad 100 produktów pirotechnicznych, pałki teleskopowe, paralizator oraz broń, która zostanie poddana analizie biegłego. Mandatami ukarano ponad 260 osób, złożono 420 wniosków o ukaranie do sądu i 655 notatek do sanepidu.

Zobacz także: Zamieszki podczas Marszu Niepodległości w Warszawie. Zobacz, co się działo

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie