Pukają do drzwi powodzian. Oszuści żądają opłaty, ministerstwo ostrzega

Resort Rozwoju i Technologii alarmuje o przypadkach oszustw, w których naciągacze podszywają się pod pracowników nadzoru budowlanego aby wyłudzić pieniądze od ofiar powodzi. Żądają oni zapłaty za inspekcje zalanych budynków, pomimo że takie oceny są bezpłatne.

Zniszczony most w GłuchołazachOszuści znaleźli nowy sposób na wzbogacenie się na powodzi
Źródło zdjęć: © PAP | Michał Meissner

Ministerstwo kategorycznie przypomina, że inspektorzy nadzoru budowlanego, jak i eksperci Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, wykonują ocenę stanu technicznego budynków za darmo.

Ostrzegamy przed oszustami, którzy wykorzystują dramat ofiar powodzi i podszywają się pod pracowników nadzoru budowlanego. Oszuści żądają opłaty za oględziny zalanych budynków. Informujemy - inspektorzy nadzoru budowlanego oraz eksperci PIIB wykonują ocenę stanu technicznego budynku za darmo – przekazano w piątkowym komunikacie Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Groźby wobec pracowników Wód Polskich. "To jest ohydne"

Na terenach dotkniętych powodzią pracują zespoły składające się z pracowników nadzoru budowlanego oraz przedstawicieli Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa z całego kraju. Jak podkreśla MRiT, wszystkie oceny stanu technicznego budynków są wykonywane nieodpłatnie.

Odwiedzili nas fałszywi eksperci? Wystarczy poprosić o dokumenty

W komunikacie zaapelowano również do obywateli, by żądali okazania odpowiednich dokumentów od zespołów dokonujących inspekcji.

Każdy z zespołów posiada dokument: "Powołanie zespołu do oceny stanu technicznego obiektu budowlanego" - poinformowano.

Ministerstwo zaleca, aby w sytuacjach, gdy podejrzani podają się za pracowników nadzoru budowlanego i żądają opłaty za inspekcję, niezwłocznie zawiadamiać policję.

Obecnie na obszarach powodziowych działa 140 inspektorów nadzoru budowlanego.

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego szacuje, że kolejna setka inspektorów może do nich dołączyć. Z kolei Polska Izba Inżynierów Budownictwa przekazała, że w gotowości jest 400 inżynierów z uprawnieniami, którzy w każdej chwili mogą włączyć się do prac i wesprzeć inspektorów - przekazał w rozmowie z PAP rzecznik Ministra Rozwoju i Technologii, Jakub Stefaniak.

Dodał też, że w samym województwie dolnośląskim pracuje 250 ekspertów. W razie potrzeby odpowiednie zespoły mogą być także skierowane na tereny województw śląskiego, opolskiego i lubuskiego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos