Najważniejsze informacje
- Rosja połączyła służby odpowiedzialne za zaplecze armii pod jednym dowództwem. Ich nowym szefem został Walerij Sołodczuk.
- Putin po raz pierwszy oficjalnie wskazał dowódcę nowego rodzaju sił: Wojsk Bezzałogowych Systemów FR, którym został Denis Ljamin.
- Analitycy zwracają uwagę na wolniejsze tempo rosyjskiej ofensywy oraz na uderzenia Ukrainy w rosyjską logistykę i sektor paliwowy.
Rosja mierzy się z problemami na kilku frontach jednocześnie. Jak opisuje BBC News, ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie miały doprowadzić do wzrostu cen paliw i problemów z dostawami w wielu regionach kraju. Jednocześnie ukraińskie drony wciąż uderzają w rosyjską infrastrukturę logistyczną.
W odpowiedzi Władimir Putin zdecydował się na kolejne zmiany w armii. Najważniejsza z nich dotyczy logistyki. Od teraz za dostawy, transport i zaplecze dla wojska ma odpowiadać jedno dowództwo. Na jego czele stanął były dowódca zgrupowania wojsk "Centrum", Walerij Sołodczuk. Celem zmian jest sprawniejsze działanie rosyjskiej armii podczas wojny.
W obecnych warunkach zaopatrzenie armii to "pełnowartościowa praca bojowa" - mówił Putin.
WIDEOOgromna skala odkrycia. Mogli zarobić miliony
Rosyjskie problemy nie ograniczają się do wojska. Według dostępnych informacji od połowy lipca celem ukraińskich ataków miały być także magazyny i centra dystrybucyjne platformy Wildberries.
Uszkodzonych zostało co najmniej 15 obiektów, co mogło utrudnić działanie cywilnych łańcuchów dostaw. W takiej sytuacji Kreml chce lepiej zabezpieczyć system zaopatrzenia, porządkując wojskową logistykę.
Putin przeprowadza też zmiany wśród najwyższych dowódców. Po raz pierwszy oficjalnie wskazał szefa Wojsk Bezzałogowych Systemów Federacji Rosyjskiej. Stanowisko objął generał pułkownik Denis Ljamin. Jak zauważa dziennikarz BBC Ilja Barabanow, to pierwsze formalne potwierdzenie dowódcy tej formacji, choć o jej utworzeniu Rosja informowała już w listopadzie ubiegłego roku.
Dlaczego Putin przeprowadza zmiany? Jednym z powodów jest fakt, że w ostatnich tygodniach w Rosji wybuchła afera dotycząca podejrzeń o defraudację pieniędzy przeznaczonych na program ciężkich bezzałogowców.
Według analizy BBC ma to świadczyć o próbie uporządkowania jednego z kluczowych obszarów współczesnej wojny i zwiększenia kontroli nad programami zbrojeniowymi.
Putin ogłosił rewolucję w armii
Według BBC nowy dowódca Wojsk Bezzałogowych Systemów, Denis Ljamin, ma 47 lat i jest zawodowym czołgistą. Ukończył Czelabińską Wyższą Szkołę Dowódczą Wojsk Pancernych, a przez ostatnie dwa i pół roku pełnił funkcję szefa sztabu Centralnego Okręgu Wojskowego. Teraz będzie odpowiadał za rozwój jednego z najważniejszych i najbardziej nowoczesnych rodzajów rosyjskich sił zbrojnych.
Śledczy badają między innymi projekt maszyny, która miała być odpowiednikiem ukraińskiego bezzałogowca "Baba Jaga". Według ustaleń BBC konstrukcja okazała się w rzeczywistości chińskim produktem i nie spełniała oczekiwań na polu walki.