Niecodzienna sytuacja w Ełku (woj. warmińsko-mazurskie). Na komendę chwiejnym krokiem przyszedł 24-latek, który chciał sprawdzić swój stan trzeźwości na stacjonarnym alkomacie. Okazało się, że mężczyzna miał na sobie buty, które wcześniej ukradł. Nie przewidział jednak, że na komendzie zjawi się również okradziona pracownica sklepu.
– Historia, która rozegrała się na komendzie, to przykład na to, że zbiegi okoliczności bywają mocno zaskakujące – podają policjanci w komunikacie.
Okradziona spotkała złodzieja na komendzie
24-latek przyszedł na komendę w Ełku sprawdzić swój stan trzeźwości w stacjonarnym alkomacie. Okazało się, że jest w butach, które wcześniej ukradł.
Sekret szybko wyszedł na jaw, ponieważ pracownica sklepu przyszła złożyć zawiadomienie o kradzieży obuwia o wartości 449 zł.
Do kradzieży doszło w ten sposób, że młody mężczyzna, wykorzystując chwilę nieuwagi pracowników, wyszedł ze sklepu w nowych butach, a swoje dotychczasowe wyeksploatowane obuwie pozostawił na półce – relacjonują mundurowi.
Kobieta, oczekując na przyjęcie zawiadomienia, rozpoznała skradzione buty na nogach wspomnianego mężczyzny.
Sprawdzanie w policyjnych systemach informatycznych wykazało dodatkowo, że 24-latek jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za popełnione wcześniej wykroczenia – czytamy w komunikacie.
Mężczyzna został aresztowany. Do celi pojechał w starych butach.
Źródło artykułu: o2pl
Ukończyłam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II oraz stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jestem częścią redakcji o2.pl od 2023 r. Wcześniej pracowałam m.in. jako redaktorka, copywriterka i autorka tekstów na blogi. Interesuje mnie głównie tematyka społeczna oraz true crime. Prywatnie jestem wielbicielką podróży, muzyki, literatury faktu i zwierząt. Jeśli masz temat, który warto poruszyć, napisz: Aneta.Polak@grupawp.pl.