Putin robi czystkę w wojsku. Fala dymisji w Rosji
Po odwołaniu Siergieja Szojgu służby wszczęły szerokie śledztwa wobec kierownictwa armii. Według Radia Swoboda fala spraw karnych i dymisji trwa od wiosny 2024 r. i sięga najwyższych szczebli.
Najważniejsze informacje
- Radio Swoboda opisuje dochodzenia FSB, prokuratury i MSW w sprawach korupcyjnych w rosyjskim MON.
- Były wiceminister obrony Paweł Popow usłyszał wyrok 19 lat więzienia za łapownictwo i defraudacje.
- Zmiany przyspieszyły po odwołaniu Siergieja Szojgu i powołaniu Andrieja Biełousowa.
Od wiosny 2024 roku w rosyjskim Ministerstwie Obrony trwa duża fala śledztw i działań służb. Jak podaje m.in. Radio Swoboda, sprawy dotyczą wysoko postawionych osób – wiceministrów, generałów oraz innych osób z kierownictwa armii.
Śledztwa prowadzą głównie służby takie jak FSB, prokuratura oraz MSW. Funkcjonariusze badają przypadki korupcji, oszustw finansowych oraz rozkradania środków publicznych, które miały dotyczyć wydatków na wojsko i zamówień dla armii.
Jedną z najgłośniejszych spraw jest wyrok dla byłego wiceministra obrony Pawła Popowa. Sąd skazał go na 19 lat więzienia za łapownictwo oraz defraudacje środków publicznych.
Trump przywitał holenderską rodzinę królewską.
Wielu podejrzanych w sprawie było powiązanych z byłym ministrem obrony Siergiejem Szojgu, który został odwołany przez Władimira Putina w maju 2024 roku.
W tym samym czasie kierowanie rosyjskim Ministerstwem Obrony powierzono ekonomiście Andriejowi Biełousowowi, co było jedną z największych zmian w rosyjskim kierownictwie wojskowym w ostatnich latach.
Po zmianie na szczycie rosyjskiego Ministerstwa Obrony pod presją znaleźli się współpracownicy byłego ministra Siergieja Szojgu oraz urzędnicy powiązani z dużymi firmami realizującymi kontrakty dla armii.
Eksperci cytowani przez Radio Swoboda łączą te działania z problemami rosyjskiej armii podczas wojny przeciwko Ukrainie. Wskazują na przestarzałą strukturę dowodzenia oraz systemową korupcję, które mają wpływ na funkcjonowanie całego resortu obrony.
Wskazywany jest także wewnętrzny konflikt wpływów w rosyjskich elitach władzy. Według analityków, rosyjskie służby mogły wykorzystać sytuację, aby przerzucić odpowiedzialność za niepowodzenia wojenne z politycznego kierownictwa na dowódców wojskowych.
Krytyka wobec byłego ministra obrony Siergieja Szojgu oraz szefa Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa pojawiała się już wcześniej. Zarzuty dotyczyły problemów w prowadzeniu działań wojennych oraz błędów w dowodzeniu armią - podkreśla Radio Swoboda.
Głośnym krytykiem rosyjskiego dowództwa był także założyciel Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn. W 2023 roku przeprowadził on nieudany bunt przeciwko rosyjskim władzom, po którym zginął w katastrofie samolotu.
Kreml, zdaje się, wrażliwie reaguje na fakt, że wydatki wojskowe pochłaniają tak wiele zasobów. Stąd decyzja o publicznym widowisku aresztowań w ramach walki z korupcją oraz o mianowaniu Biełousowa, technokraty o ekonomicznym spojrzeniu, z uprawnieniami do zapewnienia efektywnych wydatków na obronę - ocenił analityk John Hardy.
Putin robi czystkę w wojsku. Sprawa generała i wstrząsające relacje z frontu
W tle czystek w rosyjskich strukturach władzy i armii pojawiają się także doniesienia dotyczące zbrodni wojennych.
Jak podaje agencja UNIAN, śledczy opisali prywatne wiadomości 49-letniego generała-majora Romana Demurczijewa. Z ustaleń wynika, że w latach 2022–2024 miał on wysyłać do żony oraz współpracowników wiadomości opisujące znęcanie się nad ukraińskimi jeńcami wojennymi.
Według materiałów przytaczanych przez śledczych, w korespondencji miały pojawiać się drastyczne opisy przemocy, w tym okrucieństwa wobec więźniów, a także informacje o wysyłaniu zdjęć i nagrań mających potwierdzać te zdarzenia.
Ten wątek pokazuje kryzys standardów w rosyjskich siłach zbrojnych. W połączeniu ze sprawami o korupcję i defraudacje widać, że rosyjskie służby i prokuratura prowadzą szerokie działania wobec ludzi z armii.