Pyskowice. Plażowicz zgubił sporo pieniędzy. Policja szuka właściciela

Przy Jeziorze Pławniowickim w miejscowości Niewiesze (woj. śląskie) 44-letni mieszkaniec Gliwic znalazł sporą sumę pieniędzy. Uczciwy znalazca zaniósł pieniądze na komisariat w Pyskowicach. Policja szuka teraz właściciela gotówki.

.Plażowicz zgubił pieniądze przy Jeziorze Pławniowickim.
Źródło zdjęć: © Pixabay

W poniedziałek, 14 sierpnia, przy Jeziorze Pławniowickim w miejscowości Niewiesze mieszkaniec Gliwic znalazł gotówkę. Mężczyzna przekazał ją policjantom.

Mowa o kwocie pomiędzy 10 a 20 tysiącami złotych. Pieniądze umieszczone były w charakterystycznym opakowaniu. Aby odzyskać zgubę, właściciel będzie musiał podać kwotę oraz opisać wspomniane opakowanie - informuje gliwicka policja.

Policjanci z Pyskowic szukają osoby, która zgubiła znaczną sumę pieniędzy o zgłoszenie się do Komisariatu Policji w Pyskowicach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Głośni plażowicze. Utrapienie nad Bałtykiem

W tej sprawie można się kontaktować z podinspektorem Grzegorzem Franikiem – naczelnikiem Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji w Pyskowicach pod numerem tel. 47 8590 566.

Przy okazji policja przypomina, co zrobić, gdy znajdziemy telefon komórkowy, pieniądze czy portfel? W takich sytuacjach jest kilka rozwiązań.

Jeśli mamy przypuszczenia, do kogo zguba może należeć (np. w portfelu znajduje się informacja z adresem lub numerem telefonu), sprawa jest prosta. Najlepiej taką rzecz oddać bezpośrednio właścicielowi. Można zrobić to osobiście bądź odesłać pocztą - tłumaczy policja.

W przypadku niemożności ustalenia właściciela, rzecz znalezioną w budynkach publicznych lub innych pomieszczeniach otwartych dla publiczności oraz w środkach transportu publicznego, znalazca zobowiązany jest oddać daną rzecz zarządcy budynku albo środka transportu publicznego. Ten z kolei, po upływie 3 dni, ma prawny obowiązek przekazać zgubę do biura rzeczy znalezionych.

Co oddajemy policji?

1. Dokumenty tożsamości - dowód osobisty, paszport, prawo jazdy (możemy przekazać do wystawcy).

2. Rzeczy wymagające pozwolenia. Jeśli jednak wiąże się to z zagrożeniem życia lub zdrowia, powiadamiamy Policję o miejscu ujawnienia niebezpiecznego przedmiotu. W żadnym przypadku sami nie dostarczamy amunicji, materiałów wybuchowych, niewybuchów czy broni.

Co ciekawe, nie ma obowiązku oddawania pieniędzy, jeżeli ich kwota nie przekracza 100 zł lub równowartości tej kwoty (art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 20.02.2015 r. o rzeczach znalezionych).

Ciekawostka: może się okazać, że znaleziona walizka pieniędzy, gdy dopełniłeś już wymienionych wyżej obowiązków, za dwa lata przejdzie na twoją własność! Mówi o tym art. 187. Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"