Rakieta Starship zanieczyściła park stanowy i spowodowała pożar. Musk nazwał misję "sukcesem"

Eksplozja rakiety SpaceX Starship podczas jej pierwszego lotu testowego miała fatalne skutki. Fragmenty maszyny spadły na teren parku stanowego i spowodowały rozległy pożar. Służby będą długo walczyć z przykrymi następstwami misji, którą Elon Musk nazwał "sukcesem".

Statek eksplodował krótko po starcie Statek eksplodował krótko po starcie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jonathan Newton

W czwartek 20 kwietnia należąca do Elona Muska firma SpaceX wystrzeliła w powietrze statek wycieczkowy Starship nowej generacji, wyniesiony przez rakietę Super Heavy. Był to lot testowy najpotężniejszej tego typu konstrukcji na świecie.

Niestety już kilka minut po starcie, kiedy maszyna znajdowała się na wysokości ok. 40 km, doszło do eksplozji. Szczątki statku zostały rozrzucone na terenie Teksasu, gdzie SpaceX przeprowadzał test.

Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, Starship odbyłby 90-minutowy debiutancki lot dookoła Ziemi. Przedstawiciele firmy nie uznali jednak eksplozji za porażkę. Wręcz przeciwnie - ogłosili, że lot był sukcesem. "Sukces w przypadku takiego testu wynika z tego, czego się nauczymy" - SpaceX napisało kilka dni temu na Twitterze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tajemniczy wir na niebie. Japoński teleskop uchwycił poruszające się źródło światła

Rakieta SpaceX spowodowała pożar i zagroziła dzikiej przyrodzie

Nieco innego zdania są agencje federalne, które twierdzą, że fragmentu statku kosmicznego rozprzestrzeniły się na dziesiątki, jeśli nie setki hektarów. Część szczątków wylądowała na chronionym terenie parku stanowego, doprowadzając do pożaru. Płomienie zajęły obszar około 1,5 hektara.

Personel udokumentował około 385 akrów [155 hektarów - przyp. red.] gruzu w obiekcie SpaceX i w Parku Stanowym Boca Chica - przekazał Bloombergowi teksański oddział US Fish and Wildlife Service, rządowej agencji zajmującej się ochroną przyrody.

Agencja wskazała, że jak na razie nie stwierdzono, by jakiekolwiek dzikie zwierzęta poniosły śmierć w wyniku incydentu. Mimo to współpracuje z Federalną Administracją Lotnictwa w zakresie oceny miejsca i zaleceń, zapewniając jednocześnie zgodność z ustawą o zagrożonych gatunkach.

SpaceX jest zobowiązany do usunięcia szczątków maszyny z terenów, na których znajdują się siedliska zwierząt, a także do przeprowadzania badań nad stanem miejscowej dzikiej przyrody oraz wysyłania raportów do kilku agencji federalnych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze