Kanada zaostrza kontrole na granicach. Niepokój w związku z Ebolą
Kanada wprowadza nowe ograniczenia dotyczące podróży i imigracji z części Afryki Środkowej. Powodem jest szybko rozwijająca się epidemia Eboli w Demokratycznej Republice Konga, Ugandzie i Sudanie Południowym.
Jak podaje portal cba.ca, od końca maja Kanada czasowo zawiesza wydawanie wielu dokumentów imigracyjnych dla obywateli trzech afrykańskich państw - DR Konga, Ugandy i Sudanu Południowego. Dotyczy to między innymi wiz pobytowych, pozwoleń na pracę i naukę oraz elektronicznych zezwoleń na podróż. Ograniczenia mają obowiązywać przez co najmniej 90 dni.
Rząd zaznacza, że nie chodzi o całkowite zamknięcie granic. Osoby, które już przebywają w Kanadzie, nadal będą mogły kontynuować swoje procedury imigracyjne. Wyjątek obejmie także podróżnych będących już w drodze do kraju.
Władze zapowiedziały również dodatkowe kontrole zdrowotne na lotniskach. Każdy podróżny, który w ciągu ostatnich trzech tygodni przebywał w krajach objętych epidemią, będzie musiał przejść badanie medyczne. Osoby z objawami choroby trafią do szpitala, a pozostali zostaną objęci obowiązkową izolacją przez 21 dni. - Ten krok jest konieczny ze względu na powagę sytuacji, skalę epidemii Eboli oraz podwyższone ryzyko transmisji wirusa w tych krajach - uważa Lena Metlege Diab, federalna minister ds. imigracji, uchodźców i obywatelstwa, cytowana przez cba.ca.
Decyzja Kanady wywołała dyskusję wśród ekspertów. Część specjalistów uważa, że takie działania są zbyt restrykcyjne i mogą budzić niepotrzebny strach. Światowa Organizacja Zdrowia przypomina, że całkowite zakazy podróży nie zawsze pomagają w walce z epidemiami. Warto jednak pamiętać, że Kanada będzie jednym z gospodarzy MŚ w piłce nożnej, które rozpoczną się w czerwcu. To oznacza, że do kraju przyjadą tysiące kibiców z różnych stron świata.
Epidemia Eboli w Afryce Środkowej pozostaje jednak bardzo poważna. Według danych WHO liczba podejrzanych zakażeń przekroczyła już tysiąc, a setki osób zmarły. Sytuację utrudniają konflikty zbrojne, brak zaufania do służb medycznych oraz protesty w rejonach objętych epidemią.
Kanada zapewnia, że ryzyko dla mieszkańców kraju jest obecnie niskie. Jednocześnie rząd zapowiada współpracę z międzynarodowymi organizacjami oraz wysłanie specjalistów do pomocy na miejscu w Afryce.
Warto dodać, że Kanada wprowadziła zmiany po tym, jak w zeszłym tygodniu amerykańscy urzędnicy tymczasowo zakazali wjazdu legalnym stałym rezydentom, którzy przebywali w Kongu, Ugandzie lub Sudanie Południowym w ciągu ostatnich 21 dni.