Wróć na
Natalia Bogucka
|

Raport NIK krytycznie o wojsku. "Żołnierze są źle szkoleni"

14
Podziel się

W najnowszym raporcie dot. polskiej armii NIK stwierdził, że "system szkolenia szeregowych żołnierzy i podoficerów w Wojsku Polskim jest niewydolny i nieskuteczny". Na raport odpowiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Raport NIK uderza w Ministerstwo Obrony Narodowej
Raport NIK uderza w Ministerstwo Obrony Narodowej (PAP)
bCPzOjrF

Raport NIK opisuje wyniki kontroli, która dotyczyła lat 2016-2018, ale została zakończona dopiero w kwietniu bieżącego roku. Dotyczyła ona sytemu szkolenia podoficerów i szeregowych zawodowych w jednostkach szkolnictwa wojskowego.

System szkolenia szeregowych żołnierzy i podoficerów w Wojsku Polskim jest niewydolny i nieskuteczny. Nie pozwala on na przeszkolenie 1/3 osób wymagających szkolenia, a szkolenie pozostałych 2/3 żołnierzy i podoficerów odbywa się na przestarzałym sprzęcie, przy braku podstawowych środków bojowych i przy niedoborach kadry szkolącej - pisze w raporcie Najwyższej Izby Kontroli.

bCPzOjrH

NIK podkreśla, że jednostki szkoleniowe dysponowały sprzętem "starszej generacji lub prototypowym". Uniemożliwiło to żołnierzom nabycie umiejętności, które odpowiadałyby "wymogom współczesnego pola walki".

Prawidłowe wyszkolenie żołnierzy ma wpływ na efektywność działań bojowych, pozwala na sprawne wykorzystanie zdobytych umiejętności, daje im poczucie pewności siebie i jest niezbędne dla profesjonalnego wykonywania zadań. Rozwój nauki i postęp technologiczny narzuca konieczność zdobycia specjalistycznych umiejętności w obsłudze sprzętu wojskowego - zaznacza NIK.

Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że problemem była również zbyt mała liczba instruktorów. W Szkole Podoficerskiej Marynarki Wojennej w Ustce przez trzy lata z rzędu brakowało 2/3 instruktorów.

bCPzOjrN

NIK krytycznie o polskiej armii. Mariusz Błaszczak komentuje

Raport NIK skomentował minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podkreślił, że armia się rozwija, o czym świadczą m.in. ćwiczenia z wojskami USA.

Jest to wycinek całości. Całość przedstawia się zupełnie inaczej. Wojsko Polskie rozwija się liczebnie. Kiedy w 2015 roku rząd PiS obejmował władzę, było 95 tysięcy, teraz jest 107 tysięcy żołnierzy zawodowych, 24 tysiące żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej - powiedział Mariusz Błaszczak na antenie Polskiego Radia.

Wojsko się rozwija, a że ktoś ma tam jakiś cel polityczny, żeby uderzyć; cóż, w takim świecie żyjemy - dodał.

Zobacz także: Pierwszy raz od 40 lat. Niespokojnie na Morzu Barentsa

bCPzOjrO
bCPzOjsi
KOMENTARZE
(14)
Wojak
3 miesiące temu
Panie Płaszczak już się nie kompromituj czopku.
BYLEJAKOŚĆ
3 miesiące temu
Panie ministrze to są pieniądze podatnika Jak nie umiesz Pan to wzorem Kaqrczewskiego dymisja bo już szczury zaczynają uciekać z cieknącej balii.
BYLEJAKOŚĆ
3 miesiące temu
Panie ministrze to są pieniądze podatnika Jak nie umiesz Pan to wzorem Karczewskiego dymisja bo już szczury zaczynają uciekać z cieknącej balii.
bCPzOjsj
Jagna
2 miesiące temu
W całym kraju jest wiadome , że po usunięciu wysoko wykwalifikowanych oficerów i generałow wojsko długo się nie podniesie. Ale funkcjonariusz Kaczyńskiego z zerową znajomością wojskowości musi kłamać jak inniPISowcy
MON
3 miesiące temu
Polskie wojsko AD 2019 to wyspy nowoczesności na morzu zacofania. Mamy nowoczesne transportery opancerzone Rosomak, które robią za tło prawie każdej uroczystości zorganizowanej przez MON, ale równocześnie mamy dwa razy tyle archaicznych, nigdy nie zmodernizowanych, radzieckich transporterów BWP-1 rodem z lat 60. Są tak słabo opancerzone, że w zasadzie każda ręczna wyrzutnia pocisków przeciwpancernych jest stanie je przebić.
Najnowsze komentarze (14)
Jagna
2 miesiące temu
W całym kraju jest wiadome , że po usunięciu wysoko wykwalifikowanych oficerów i generałow wojsko długo się nie podniesie. Ale funkcjonariusz Kaczyńskiego z zerową znajomością wojskowości musi kłamać jak inniPISowcy
joka
3 miesiące temu
To wojsko teraz to laluchy mamusi,więcej generałów ,nominacji i kasa się liczy. Było kiedyś źle ale żołnierz za komuny orał pole kolanami ,była prawdziwa fala ,twardziele ,a teraz papugi w kominiarkach i kewlarowych mundurkach.
Many
3 miesiące temu
Przestarzaly sprzet,przeciez nasz sojusznik DONALD T sprzedal nam nowiutkie F-35 teraz musimy je tylko posklejac
MON
3 miesiące temu
Polskie wojsko AD 2019 to wyspy nowoczesności na morzu zacofania. Mamy nowoczesne transportery opancerzone Rosomak, które robią za tło prawie każdej uroczystości zorganizowanej przez MON, ale równocześnie mamy dwa razy tyle archaicznych, nigdy nie zmodernizowanych, radzieckich transporterów BWP-1 rodem z lat 60. Są tak słabo opancerzone, że w zasadzie każda ręczna wyrzutnia pocisków przeciwpancernych jest stanie je przebić.
MON
3 miesiące temu
Mamy tak chętnie pokazywane, używane niemieckie czołgi Leopard 2, ale mamy też ponad dwa razy więcej radzieckich T-72 i ich polskiej modernizacji PT-91. Mamy garstkę nowoczesnych armatohaubic Krab, ale i dziesięć razy tyle przestarzałych radzieckich haubic Goździk.
MON
3 miesiące temu
Siły lądowe w razie konfliktu nie będą miały wsparcia nowoczesnych śmigłowców bojowych. Posiadane Mi-24 są na granicy wyczerpania, a ponadto – jako że lada dzień mieliśmy kupić ich następców - nie zostały poddane praktycznie żadnej modernizacji. Mamy śladowe ilości śmigłowców transportowych
MON
3 miesiące temu
W lotnictwie mamy w zasadzie już jedynie 48 myśliwców F-16, gdyż kolejne usterki skutecznie uziemiły chyba wszystkie posiadane przez nasz kraj MiG-29 i Su-22. Przy czym te ostatnie to samoloty, których poza nami używają już wyłącznie państwa, których nie chcielibyśmy sobie stawiać za wzór.
MON
3 miesiące temu
Podpisano również kontrakt na dostawy artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS. Problem w tym, że ten niewątpliwie potrzebny program przewidywał zakup 160 wyrzutni. Liczbę tę następnie zredukowano do 56, a umowę podpisano na 20, przy czym zapas rakiet ograniczono z 600 do 300, co oznacza, że za 1,5 mld zł mamy zapas pocisków na kilka godzin walki.
bCPzOjsb
MON
3 miesiące temu
Zupełnie tragicznie przedstawia się stan naszej obrony przeciwlotniczej. Co gorsza, Polska zdecydowała się na kupno zaledwie dwóch, a nie – jak planowano – ośmiu, baterii systemu Patriot, co oznacza, że w razie wojny problematyczna będzie obrona naszych lotnisk. W efekcie nadal konieczne może być - zakładane do tej pory na czas wojny - przebazowanie naszego lotnictwa do Niemiec i innych sojuszniczych państw.
antyK
3 miesiące temu
MARIUSZEK-KŁAMCZUSZEK."było 95 tysięcy, teraz jest 107 tysięcy żołnierzy"i kije BAMBUSOWE i tyle w tym temacie
antyK
3 miesiące temu
Mariuszek - KŁAMCZUSZEK. "było 95 tysięcy, teraz jest 107 tysięcy żołnierzy" i KIJE BAMBUSOWE - i tyle w tym temacie
BYLEJAKOŚĆ
3 miesiące temu
Panie ministrze to są pieniądze podatnika Jak nie umiesz Pan to wzorem Karczewskiego dymisja bo już szczury zaczynają uciekać z cieknącej balii.
BYLEJAKOŚĆ
3 miesiące temu
Panie ministrze to są pieniądze podatnika Jak nie umiesz Pan to wzorem Kaqrczewskiego dymisja bo już szczury zaczynają uciekać z cieknącej balii.
Wojak
3 miesiące temu
Panie Płaszczak już się nie kompromituj czopku.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić