Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Ratownicy zwyzywani podczas akcji. "Naucz się parkować"

7
Podziel się:

Ratownicy medyczni z Łodzi walczyli o ludzkie życie. Po powrocie do karetki zastali niemiłą niespodziankę. Za wycieraczką leżała kartka z wulgaryzmami. Autor wiadomości miał do nich pretensje, bo ambulans zastawił podjazd.

Ratownicy zwyzywani podczas akcji. "Naucz się parkować"
Karetka, zdjęcie ilustracyjne (PAP)

Rozżaleni postawą autora wiadomości, ratownicy z Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi o przykrym zdarzeniu poinformowali za pomocą Facebooka.

Zwykle dzielimy się z Wami pozytywnymi wydarzeniami z naszego życia. Dziś chcielibyśmy pokazać Wam liścik, jaki zastał nasz zespół po powrocie do karetki - napisali.

Żeby uwiarygodnić post, dołączyli zdjęcie liściku.

Naucz się (...) parkować. Bo to, że masz koguty włączone, to nie znaczy, że możesz parkować, gdzie popadnie szmato!! Nie utrudniaj innym wjazdu i wyjazdu!!! - napisał anonimowy autor.

Ratownicy postanowili wyjaśnić, dlaczego zaparkowali tak a nie inaczej. Podkreślają, że była to sytuacja, w której liczyła się każda sekunda.

Wyjaśnijmy! Jeśli widzicie ambulans pozostawiony na włączonych sygnałach świetlnych, oznacza to, że nasz zespół ratuje życie. Są to zwykle wizyty, podczas których prowadzimy resuscytację krążeniowo-oddechową. Wezwania do osób z zawałem mięśnia sercowego czy udarem mózgu. W tych przypadkach liczy się czas... - czytamy w poście.

Cała sprawa tak zdenerwowała Wojewódzką Stację Ratownictwa Medycznego w Łodzi, że głos zabrał rzecznik.

Było to wezwanie do pacjenta w stanie zagrożenia życia. Zespół podjął interwencję medyczną, pacjent został zaopatrzony i zabezpieczony - powiedział Adam Stępka w rozmowie z "Ekspresem Ilustrowanym"

Kiedy ratownicy wrócili do karetki, w pobliżu nie było nikogo, komu ambulans by przeszkadzał. Rzecznik zaznaczył, że sytuacja miała miejsce przy ul. Wschodniej, czyli w samym centrum miasta. Dojazd tam jest utrudniony ze względu na zwężające się ulice.

Zobacz także: Horodło. Śnieżyca odcięła dostęp do rodzącej kobiety. Na pomoc rzucono zastępy strażaków
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(7)
Pl2021
rok temu
Temat nie jest wart publikacji. Należało karteczkę wyrzucić i po sprawie. Co innego gdyby klient awanturował się lub zablokował karetkę.
pani
rok temu
Nie tłumaczcie, bo ten ktoś i tak nie zrozumie. Obyście nie musieli kiedys ratować życia jemu lub jego bliskim. Ludzie w tum kraju juz całkiem tracą empatię i rozum... smutne i przerażające za razem...
Szary Wilk
rok temu
Taki bohater i się nie podpisal? Buras jeden z miasta.
Pajton
rok temu
Za komuny zadawało się pytanie retoryczne: "głupi, czy partyjny?". Tuszę, że w tym wypadku mogło być i jedno i drugie razem.
Amstaff
rok temu
Ludzie ogarnięcie się policjanci wam przeszkadzają teraz ratownicy medyczni i lekarze kto następny strażacy ? Serio skretynienie społeczeństwa dochodzi już do ostatnich granic
krys58
rok temu
No na 100% jakiś Oskarek odwoził Julkę, przecież im się wszystko należy, już teraz...
To nie omlet
rok temu
Autorze liściku, gdy będzie wzywana karetka do ciebie, to oby ratownicy wpierw poszukali miejsca do parkowania i na dodatek jeszcze poszukali parkometru, żeby opłacić postój.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić