Ręka mu nie drgnęła. Nagrał bliskie spotkanie z niedźwiedziem
Paweł Lewandowski, artysta związany z Bieszczadami, przeżył ostatnio bliskie spotkanie z niedźwiedziem. Niecodzienną sytuację nagrał i udostępnił w mediach społecznościowych. Wideo zachwyciło internautów.
Paweł Lewandowski to postać dobrze znana wielu osobom związanym z regionem Bieszczad. Jest muzykiem, artystą i człowiekiem gór.
Podczas niedawnej przejażdżki konnej Lewandowski spotkał w lesie niedźwiedzia. Jak wyjaśnił w komentarzu pod nagraniem, do spotkania doszło "na tajnych, dzikich ścieżkach".
Muzykowi udało się nagrać niedźwiedzia z bliskiej odległości. Zwierzę spojrzało w stronę "intruzów", po czym niespiesznie się oddaliło.
Przymierzył, powąchał i... chyba poznał. Wszak to nie pierwsze spotkanie z Borysem - czytamy w opisie nagrania.
Pod wpisem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. Internauci podziwiają zwierzę, a także - odwagę Pawła Lewandowskiego.
"Piękny. Czyli znowu potwierdza się to, co zawsze podejrzewałam, że niedźwiedzie rozpoznają nas po zapachu", "Byłeś na koniu, uznał twoją wyższość. Ależ ty masz spotkania! Dzięki, że dzielisz się z nami", "Piękne spotkanie. Zaglądał z takim samym zainteresowaniem, jak mój rogaczyk", "Operator wytrawny, ręka nie drgnęła", "Odwagę to ty masz" - piszą internauci.
Budzą się z zimowego snu
Niedźwiedzie brunatne budzą się z zimowego snu zazwyczaj w marcu lub kwietniu. W przypadku bezpośredniego spotkania z tym niezwykłym zwierzęciem należy zachować ostrożność.
Niedźwiedź to dzikie zwierzę, które może zachować się w sposób dla Was nieprzewidywalny. W razie spotkania – nie ulegajcie panice, zachowajcie jak największy dystans i wycofajcie się. W żadnym wypadku nie wolno zbliżać się do niedźwiedzia. Nawet zaniepokojone zwierzę z reguły szybko się uspokaja, gdy człowiek zamanifestuje chęć odejścia - przypomina Tatrzański Park Narodowy.
Turyści, którzy nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa i zbliżają się do niedźwiedzia, żeby wykonać zdjęcie lub nagranie, narażają tym samym siebie i innych.