Rosyjski ekspert zrobił to na wizji. Prowadząca aż zaniemówiła

Ekspert od rosyjskiej giełdy, Aleksander Butmanov, ostatnio udzielił telewizyjnego wywiadu. Nie byłoby w nim niczego dziwnego, gdyby nie gorzkie słowa i gest, który od razu wychwyciły media społecznościowe. Prezenterka była w szoku.

Alexander ButanovAlexander Bumtanov
Źródło zdjęć: © Twitter

Trwa ósmy dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wiadomo, że w tej wojnie zginęło już 2 tys. ukraińskich cywili.

Od Rosji odsuwa się niemal cały świat. Rynkowi giganci, tacy jak Adidas, Nike, Intel, Boeing, BP, Shell, General Motors już zawieszają sprzedaż, dostawy lub wycofują się z kraju.

"Rosyjska gospodarka już nie żyje"

Ostatnio w jednym z rosyjskich kanałów informacyjnych gościem był Aleksander Butmanov - ekspert od tamtejszej giełdy, założyciel Klubu Strategii Giełdowej.

Prezenterka zadała mu proste pytanie: Co dalej, co teraz będzie? Jego odpowiedź była zaskakująca.

Dzień dobry. Pobawię się trochę w Świętego Mikołaja, dzisiaj piję wodę gazowaną za świętą pamięć rynków giełdowych - po czym podniósł butelkę z wodą i napił się.

W krajach wschodu "pije się" ze zmarłym. Jest to, tak jak pisał o tym w "Dziadach" Mickiewicz, rytuał 40 dni po śmierci i zamiast wody, jest wódka.

Rosyjskiej gospodarce wystarczyło 8 dni. A co będzie dalej? Tego nie wie nikt...

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie