Rosyjski miliarder przeciwny wojnie. "To musi się skończyć"

Rosyjski miliarder Michaił Fridman mówi wprost, że wojna na Ukrainie powinna się skończyć. To kolejny głos z Rosji, który nie popiera działań Władimira Putina.

Demonstration against war and for peace in support of the Ukrainian people, on February 26, 2022 in Rome, Italy. Thousands marched through the streets of Rome to express their dissent against the Russian invasion of Ukraine. They asked the Russians and Putin to stop the conflict immediately.  (Photo by Matteo Trevisan/NurPhoto via Getty Images)Rosyjski miliarder przeciwny wojnie. "To musi się skończyć"
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę, Departament Stanu USA nałożył sankcje na część rosyjskich oligarchów i tamtejsze banki. Podobnie zrobiła Wielka Brytania. Niestety, cios w gospodarkę nie powstrzymał Władimira Putina od wydania rozkazu do ataku.

Od kilku dni na ziemiach należących do Ukrainy giną niewinni ludzie. Zachód zareagował na to pomocą militarną i kolejnymi sankcjami.

Sankcje uderzają w wielu rosyjskich miliarderów, na czele z Michaiłem Fridmanem. Fridman odczuł na własnej skórze inwazję rosyjską na terytorium Ukrainy. Ważniejsze jest jednak co innego. W rozmowie z Reuters stwierdził mocno, że nie popiera rozpoczętej wojny przez Władimira Putina.

"To musi się jak najszybciej skończyć" - powiedział. Fridman, który zwykle unika wypowiedzi na tematy polityczne, jest pierwszym rosyjskim biznesmenem wypowiadającym się przeciwko wojnie na Ukrainie.

Wysoko w rankingu Forbesa

Michaił Fridman jest największym udziałowcem Alfa Group - firmy inwestycyjnej, która posiada udziały w Alfa Bank, piątym co do wielkości banku w Rosji, oraz X5, rosyjskim detaliście spożywczym. Według Forbesa był siódmym najbogatszym Rosjaninem od 2017 r.

Ukraińcy stawiają opór rosyjskim żołnierzom. Nagranie z Berdiańska

Wybrane dla Ciebie