Rosyjski generał pochwalił Ukrainę? Teraz się tłumaczy

Na kanale Telegram deputowanego Dumy Państwowej z "Jednej Rosji" generała Andrieja Gurulowa pojawił się wpis o sytuacji na froncie, w tym o rzekomej "masowej mobilizacji" jesienią 2026 r. Jak można się spodziewać, narobiło to sporego zamieszania. Agencja UNIAN zauważa, że wojskowy teraz przekonuje, że jego kanał został zhakowany.

.Rosyjski generał pochwalił Ukrainę. Teraz się tłumaczy
Źródło zdjęć: © Telegram
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Rosyjski deputowany Andriej Gurulow opublikował kontrowersyjny wpis na Telegramie.
  • Zdaniem deputowanego, rosyjskie wojska utknęły na froncie.
  • Gurulow twierdzi, że jego konto zostało zhakowane

W poniedziałek 1 czerwca na kanale Telegram deputowanego Dumy Państwowej z "Jednej Rosji" Andrieja Gurulowa opublikowano wpis o wojnie w Ukrainie.

Treść wpisu dotyczyła sytuacji na froncie w Ukrainie. Generał miał opisywać pozycyjny impas w działaniach wojennych oraz wskazywać na przewagę technologiczną Sił Zbrojnych Ukrainy.

W tekście pojawiły się także informacje o problemach z paliwem na okupowanym Krymie.

"Jestem załamany". W Warszawie ruszyła nocna prohibicja

W publikacji miała również paść informacja o możliwej zakrojonej na szeroką skalę mobilizacji planowanej na jesień 2026 r. Generał miał sugerować, że zasadnicza decyzja w tej sprawie została już podjęta. W końcowej części wpisu znalazło się wezwanie do podejmowania szybkich decyzji oraz ich niezwłocznego wykonywania, co miało podkreślać potrzebę zdecydowanych działań.

Niedługo po tym, jak wpis zyskał duży rozgłos, Gurulow poinformował w serwisie Max, że jego kanał w komunikatorze został przejęty. Wojskowy stwierdził, że "kanał został skradziony, a wrogowie publikują z niego fałszywe treści".


Zwracano uwagę, że post nadal nie został usunięty, co wywołało kolejne spekulacje w rosyjskich mediach społecznościowych.

Według informacji RTVI, do przejęcia kanału miało dojść pod koniec maja. Osoby podszywające się pod deputowanego miały wysyłać prywatne wiadomości z prośbami o szybkie przelewy w kryptowalutach. Na kanale pojawił się też wpis o rzekomej "nagłej zbiórce" kryptowalut na drony dla wojsk powietrznodesantowych, który później został usunięty. Jak podaje asystent Gurulowa, dostęp do kanału nadal nie został odzyskany.

Analitycy o rosyjskich kalkulacjach wojennych

Wcześniej media przypominały analizy Instytutu Badań nad Wojną, według których Władimir Putin ma odrzucać cięcia wydatków obronnych. Ma to wynikać z przekonania, że Rosja może nadal osiągnąć zwycięstwo na froncie. Analitycy wskazują, że sprzeciw wobec ograniczeń utrzymuje się mimo ostrzeżeń o rosnącym obciążeniu gospodarki Rosji, a decyzje mogą wynikać ze zniekształconej oceny sytuacji.

Z kolei według "Washington Post" na Kremlu rośnie presja, aby zakończyć wojnę w Ukrainie, ponieważ ofensywa utknęła, finanse się kurczą, a Ukraina nasila ataki dalekiego zasięgu.

W odpowiedzi Moskwa coraz częściej grozi atakami na Kijów i oskarża Europę o wspieranie Ukrainy. Anonimowi europejscy urzędnicy oceniają, że takie komunikaty eskalacyjne mają odwracać uwagę od wewnętrznych problemów. Pojawiają się też sugestie, że Rosja może sondować możliwość wznowienia rozmów pokojowych, ale na warunkach korzystnych dla Kremla.

Wybrane dla Ciebie