Rosyjski radar poszedł w drzazgi. Był wart kilka milionów dolarów

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) postanowił pochwalić się swoim ostatnim sukcesem. Ich łupem padła stacja radarowa stanowiąca istotny punkt rosyjskiej obrony przeciwlotniczej. Znacząca była również wartość radaru, który został zniszczony. Za ten okupanci zapłacili ok. 5 milionów dolarów.

Ukraińskie wojsko zniszczyło rosyjską stację radarowąUkraińskie wojsko zniszczyło rosyjską stację radarową
Źródło zdjęć: © X | @Gerashchenko_en
Kamil Niewiński

Rosyjska pełnoskalowa inwazja na Ukrainę rozpoczęła się dwa lata temu, a od tego czasu niemal codziennie otrzymujemy nowe informacje związane z wojną. Ataki rakietowe i starcia pomiędzy żołnierzami na ziemi stały się codziennością ludzi zamieszkujących nie tylko tereny przy samym froncie, ale również oddalonych o setki kilometrów miast.

Obie strony bardzo chętnie chwalą się małymi i wielkimi sukcesami, próbując reperować chwiejne morale i pokazać światu swoją determinację. Bardzo dobrze widać to na przykładzie Ukrainy, która pomimo problemów oraz znaczących braków w sile uderzeniowej względem najeźdźcy nadal dzielnie stawia opór.

Nawet te małe zwycięstwa mogą bowiem zmienić naprawdę wiele, na przykład pokrzyżować plany wroga lub osłabić jego zdolności bojowe. Najnowsza próba, której efekty zostały właśnie upublicznione, tylko to potwierdza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Oko Moskwy". Historia tajemniczego radzieckiego radaru

Skuteczna akcja Ukraińców. Zniszczyli drogocenny rosyjski radar

Ukraiński Wywiad Obronny pochwalił się skutecznym atakiem, w wyniku którego zniszczona została rosyjska stacja radarowa. Jej wartość szacuje się na 5 mln dolarów (ok. 20,2 mln złotych). Więcej szczegółów dotyczących tej akcji w poście na platformie X (wcześniej Twitter) przedstawił były wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy, Anton Heraszczenko.

Najnowszy rosyjski radar o nazwie Poldljot, wart ok. 5 mln dolarów, został pomyślnie trafiony przez ukraiński wywiad wojskowy i wojowników z 15. Samodzielnej Brygady. W wyniku pożaru zniszczeniu uległa instalacja zasilająca anteny oraz stacja paliwowa, która zasilała kompleks.

Jak dodaje Anton Heraszczenko, tego typu stacje radarowe są stosunkowo nowym systemem w rosyjskim wojsku. Pierwsze egzemplarze zostały bowiem dostarczone wojsku w 2015 roku, a na froncie spotyka się je dość rzadko. Są bardzo cenne.

Z pomocą owych radarów Rosjanie są w stanie wykrywać cele w powietrzu, a działając we współpracy z systemem przeciwlotniczym stanowią trzon obrony przeciwko atakami rakietowymi. Teraz okupanci mają jeden mniej, co jest sukcesem Ukraińców.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód