Najważniejsze informacje
- NATO może udzielić zaatakowanemu państwu pomocy wojskowej, gospodarczej, finansowej lub politycznej.
- Według Eugeniusza Smolara Europa potrzebuje co najmniej dwóch lat, aby samodzielnie odstraszać Rosję.
- Strategiczne priorytety Stanów Zjednoczonych koncentrują się obecnie na rywalizacji z Chinami.
Rosyjskie drony odrzutowe uderzyły w niedzielę w cele położone blisko granicy z Polską. W Jagodnem uszkodzeniu uległa m.in. lokomotywa składu jadącego z Kijowa do Warszawy. Jak podaje PAP, premier Donald Tusk ostrzegł, że nie można wykluczyć rozszerzenia eskalacji na polskie terytorium. Eugeniusz Smolar, analityk Centrum Stosunków Międzynarodowych i były dyrektor Sekcji Polskiej BBC, uznał taki scenariusz za możliwy.
Nie można wykluczyć takiego scenariusza, ale klucz do zrozumienia eskalacji nie znajduje się na Zachodzie czy w Polsce, lecz w głowie Putina. Jedno jest pewne: kraje NATO, a zwłaszcza USA, nie przystąpią do wojny z Rosją w obronie Ukrainy. Będą jednak dalej pomagały Kijowowi dla wzmocnienia własnego bezpieczeństwa, również ze względów pryncypialnych, zwłaszcza państwa europejskie, które uznają za niedopuszczalne zmiany granic przy użyciu siły – powiedział ekspert.
WIDEOTrump naciska na Zełenskiego. Ekspertka obnaża plany prezydenta USA
Artykuł 5 NATO nie określa formy pomocy
Smolar przypomniał, że NATO jest sojuszem polityczno-wojskowym. Zakres reakcji na agresję ustalają rządy i parlamenty poszczególnych państw. Wsparcie może oznaczać działania militarne, lecz może też ograniczyć się do pomocy finansowej, gospodarczej albo deklaracji politycznych.
Nie wiemy, czy Stany Zjednoczone w razie czego przyszłyby Polsce z pomocą. Prezydent Charles de Gaulle powiedział kiedyś, że nie ma wątpliwości, co wybierze Ameryka w przypadku potencjalnego konfliktu nuklearnego z ZSRR; że będzie to Waszyngton, a nie Paryż. Możemy przełożyć tę zasadę na nasze polskie warunki. Odstraszanie polega na tym, że tak przeciwnicy, jak sojusznicy wiedzą, iż w razie ataku nastąpi natychmiastowa i zdecydowana reakcja wojskowa – podkreśla ekspert.
Polska i Europa wzmacniają obronę
Według eksperta największą ochronę daje zdolność zadania agresorowi strat, które uczynią atak nieopłacalnym. Smolar ocenił, że Polska i Europa potrzebują jeszcze ok. dwóch lat, aby osiągnąć odpowiedni poziom odstraszania. Wyjątkiem pozostaje odstraszanie nuklearne, w którym parasol atomowy USA ma kluczowe znaczenie.
Analityk podkreślił również, że polityka Waszyngtonu pozostaje podporządkowana konkurencji gospodarczej i politycznej z Chinami. W jego ocenie nawet ewentualna zmiana władzy w USA może poprawić atmosferę w relacjach z Europą, ale nie zmieni głównych celów amerykańskiej strategii.