Ruszyli z pomocą do potrąconego dziecka. Na miejscu zastali kogoś zupełnie innego
Zgłoszenie brzmiało bardzo poważnie. Strażacy dostali informację o potrąceniu dziecka jadącego na hulajnodze, które nie daje oznak życia. W takich chwilach liczy się każda sekunda, więc zastęp natychmiast ruszył na miejsce. Po dotarciu na miejsce okazało się, że to nie chłopiec został potrącony, a młoda kobieta.