Nagranie ukazujące agresję drogową w wykonaniu kierowcy mercedesa zostało zarejestrowane 17 października 2025 roku około godz. 16:50 na obwodnicy Warszawy (trasa S2), przed zjazdem Opacz.
Kierowca zajechał mi drogę, więc zatrąbiłem i dałem znak światłami, no i się zaczęło. Wyprzedzał, hamował, trzymał się "na moim zderzaku" (niestety, nie mam kamery z tyłu), poganiał, odgrażał się, dopóki nie zjechał na zjeździe Opacz - przekazał autor materiału opublikowanego przez "STOP CHAM".
WIDEO14-latek jechał na hulajnodze. Miał 0,6 promila alkoholu
Materiał błyskawicznie zaczął obiegać sieć. Niespełna 45 minut po publikacji został wyświetlony około 1500 razy.
Internauci reagują. Burza w komentarzach
Wideo wywołało spore poruszenie w komentarzach. Pod nagraniem wręcz rozpętała się burza.
Co piszą internauci? Oto kilka przykładowych komentarzy:
"Trzeba mieć smutne życie i problemy z samym sobą, żeby wsiąść do auta i dokuczać innym na drodze", "Nie tłumacząc kierowcy mercedesa, nagrywający miał co najmniej kilka razy okazję, by zjechać na prawy pas, ale trzymał się środkowego z takim zapasem z przodu", "Dobry klaun", "Zgłoszone czy tylko skarżysz się w internecie?", "Ogólnie to siebie warci, jeden czeka, aż drugi podjedzie, kamerowicz boi się minąć ziomka w mercedesie, czym spowalnia ruch na trzypasmowej jezdni, w dodatku na środkowym pasie, i jedzie 60 km/h, masakra" - czytamy.