Do awantury na stacji benzynowej Auchan w Wałbrzychu doszło w poniedziałek (31 sierpnia) ok. godz. 21:00. Na miejscach do tankowania ustawiali się kolejni kierowcy, którzy chcieli kupić tańsze paliwo przed zakończeniem rządowego programu CPN. Ten wygasł o północy (z 31 sierpnia na 1 września).
Na stacji zaczęły tworzyć się kolejki, a atmosfera przy dystrybutorach gęstniała. W pewnym momencie między dwoma kierowcami, którzy oczekiwali na tankowanie, wybuchła awantura.
Mężczyźni zaczęli okładać się pięściami. Próbowała ich rozdzielić kobieta, która była partnerką jednego z uczestników zajścia. Krzyczała, że jeden z kierowców "wjechał w kolejkę" i ją wulgarnie wyzwał. W awanturę włączył się postronny obserwator, uzbrojony w pałkę teleskopową. Zaczął okładać po nodze jednego z uczestników.
W sieci pojawiło się nagranie ze zdarzenia, które odtworzono ponad milion razy. Ze względu na wulgaryzmy nie zdecydowaliśmy się na jego publikację. Dostępne jest nadal w mediach społecznościowych.
Materiał kończy się, gdy uczestnicy awantury dyskutują między sobą. My wiemy, co było dalej. Z informacji o2.pl wynika, że świadkiem zdarzenia był policjant, który po służbie przebywał na wałbrzyskiej stacji. Wezwał on policyjny patrol. Przybyli na miejsce funkcjonariusze uspokoili uczestników, a następnie pouczyli o możliwości złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. - Nikt nie złożył zawiadomienia w tej sprawie - mówi o2.pl nadkom. Marcin Świeży, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu.
Uczestnicy zajścia rozeszli się do swoich samochodów. Nikt nie został ukarany. Mężczyźni uniknęli odpowiedzialności za naruszenie nietykalności cielesnej.