Sceny we Wrocławiu. Zrobił to dwa razy. Policja komentuje
Podczas interwencji we Wrocławiu zatrzymany mężczyzna dwukrotnie próbował uciec policji, mimo że był zakuty w kajdanki. Funkcjonariusze znaleźli przy nim blisko kilogram narkotyków. Do sieci trafiło nagranie ukazujące ucieczkę.
W czwartek wieczorem w rejonie Dworca Głównego PKP we Wrocławiu doszło do nietypowej sytuacji. Policjanci zatrzymali mężczyznę za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - podaje echo24.tv.
Świadkowie donoszą, że mężczyzna początkowo odmówił przyjęcia mandatu i zaczął uciekać. Policjanci, wspomagani przez psa służbowego, szybko go dogonili. Następnie wyczekiwali przyjazdu medyków, którzy mieli sprawdzić jego stan.
Nieco później, mężczyzna zakuty w kajdanki ponownie próbował uciec, co zakończyło się jego ponownym zatrzymaniem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Podczas przeszukania okazało się, że zatrzymany miał przy sobie blisko kilogram narkotyków. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu potwierdziła, że 26-latek stanie przed sądem za posiadanie i prawdopodobne rozprowadzanie środków odurzających.
Mężczyzna, wiedząc o konsekwencjach prawnych, stał się agresywny i zaatakował jednego z funkcjonariuszy. Dzięki skutecznym działaniom policji, udało się go obezwładnić i przewieźć na komisariat.
Sceny we Wrocławiu. Uciekał policjantom. Jest komunikat
Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu opublikowała na Facebooku stanowisko ws. tej interwencji:
"Potwierdzamy, że w czwartkowy wieczór (3.07.025r.) policjanci z Komisariatu Kolejowego Policji we Wrocławiu podjęli interwencje wobec mężczyzny spożywającego alkohol w rejonie dworca PKP.
Jak się okazało posiadał on przy sobie blisko kilogram narkotyków.
26-latek wiedząc, że nie uniknie odpowiedzialności karnej za posiadanie i prawdopodobnie rozprowadzanie środków odurzających, stał się agresywny i zaatakował jednego z funkcjonariuszy, a także próbował uciec.
Skuteczne działania policjantów z użyciem psa służbowego doprowadziły do jego obezwładnienia i zatrzymania.
Nie uniknie teraz odpowiedzialności karnej m.in. za naruszenie przepisów Ustawy o przeciwdziałanie narkomanii i o jego dalszym losie zdecyduje sąd" - czytamy.