John E. Steele, sędzia federalny z Florydy mianowany przez prezydenta Billa Clintona, zmarł w wieku 77 lat. Informację potwierdził sekretariat Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Środkowego Dystryktu Florydy. Przyczyna jego śmierci nie została dotąd ujawniona.
Sędzia federalny uwolnił porywacza samolotu. Kilka dni później nagle zmarł
Kilka dni wcześniej Steele znalazł się w centrum kontrowersji po decyzji o zwolnieniu z aresztu imigracyjnego Maikela Guerry Moralesa – obywatela Kuby skazanego za porwanie samolotu.
Mężczyzna w 2003 r. uprowadził kubański samolot pasażerski i zmusił załogę do lądowania na lotnisku Key West na Florydzie. Za piractwo lotnicze i spisek mający na celu przejęcie kontroli nad maszyną spędził w więzieniu ponad 20 lat.
Po zakończeniu odbywania kary w grudniu 2025 r. trafił do ośrodka ICE, gdzie oczekiwał na deportację. Po ponad sześciu miesiącach sędzia uznał jednak, że dalsze przetrzymywanie nie jest zgodne z prawem i nakazał jego zwolnienie pod nadzór.
Steele powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego USA, zgodnie z którym cudzoziemcy nie mogą być przetrzymywani bezterminowo, jeśli ich deportacja nie jest realna w przewidywalnym czasie. W uzasadnieniu wskazał, że władze nie wykazały skutecznych działań zmierzających do wydalenia Moralesa ani do Kuby, ani do Meksyku.
Orzeczenie wywołało ostrą reakcję części polityków. Kongresmen Greg Steube z Florydy złożył projekt impeachmentu wobec sędziego, zarzucając mu nadużycie uprawnień i narażenie bezpieczeństwa publicznego. Według niego Steele miał podstawy prawne, by pozostawić skazanego porywacza w areszcie do czasu rozwiązania kwestii deportacji.