Siedmiolatka znęcała się nad kotem. Matka usłyszała wyrok
Ostrowianka została skazana na pół roku więzienia w zawieszeniu za pozwolenie swojej siedmioletniej córce na znęcanie się nad kotem. Opublikowane w ubiegłym roku w sieci wideo wywołało ogromne poruszenie wśród internatów.
W Ostrowie Wlkp. zapadł wyrok w sprawie, która od miesięcy wzbudzała emocje. 47-letnia kobieta została skazana na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata za brak reakcji na brutalne zabawy swojej córki z kotem. Nagranie dokumentujące zdarzenie pojawiło się w sieci, co przykuło uwagę tysięcy użytkowników.
Sędzia Dominika Gawłowska, orzekając w tej sprawie, uznała, że oskarżona świadomie pozwalała swojej córce na działania zagrażające zdrowiu i życiu zwierzęcia. Matka przyznała się do winy i nie była obecna na sali rozpraw. Kobieta otrzymała zakaz posiadania zwierząt przez sześć lat, a także nakaz przeznaczenia 4 tys. zł na rzecz organizacji prozwierzęcej.
Pokazała nagranie córki z kotem
Sytuacja miała miejsce w marcu 2025 r., kiedy to 7-letnia dziewczynka została nagrana podczas szokującego zachowania wobec kota. Zdarzenie wywołało falę krytyki, a Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt "Help Animals" podjęło interwencję, zgłaszając sprawę policji. Prokuratura rejonowa rozpoczęła dochodzenie, które zakończyło się w sądzie.
Sędzia Gawłowska stwierdziła, że oskarżona "miała pełną świadomość tego, co się dzieje z kotem". Na nagraniu, które posłużyło jako kluczowy dowód, kobieta mówiła do kota, wyraźnie dostrzegając jego cierpienie.
Decyzję o warunkowym zawieszeniu wykonania kary sąd uzasadnił tym, że kobieta nie była wcześniej karana i brak było informacji o problemach w jej funkcjonowaniu społecznym. Świadkowie zeznawali, że matka w przeszłości dokarmiała bezdomne zwierzęta.
Karygodne zachowanie było jedynie incydentem w jej życiu. Nie można stwierdzić, że to zachowanie jest wynikiem sadyzmu czy demoralizacji oraz celowego zadawania kotu bólu - podsumowała sędzia.